Inwestycja długo czy krótkoterminowa? Na jaką się zdecydować? 💰

Inwestycja długo czy krótkoterminowa? Podpowiedź przy podjęciu decyzji, na czym można więcej zarobić, a przy jakiej inwestycji może pojawić się ryzyko.


Dzisiaj porozmawiamy sobie o inwestowaniu, a konkretnie o tym, czy lepiej wybierać inwestycje długo czy krótkoterminowe.

Bardzo dużo osób ma tendencję, żeby inwestować na krótki czas. Zastanawiałem się, dlaczego tak jest. Pewnie wynika to z tego, że wszyscy chcemy mieć dzisiaj natychmiastowe efekty, chcemy szybko dostać jakąś informację. Natomiast też wiemy, że fortuny buduje się długoterminowo. Dobrze wiemy, że takie stabilne biznesy, bardzo duże budynki, to wszystko trwa długoterminowo. Nawet tak się mówi, że musi mieć solidne fundamenty, żeby coś było bardzo stabilnego, mocnego i dużego.

Czy tak jest też w inwestycjach? Myślę, że warto sobie to po prostu przeliczyć. Inwestycja to jest coś takiego, gdzie warto sobie to przeliczyć. Myślę, że inwestycje są po to, żebyśmy na nich zarabiali. I na początku warto wyznaczyć sobie cel.

Jeżeli chcemy wiedzieć, jakie podjąć kroki, musimy wiedzieć po pierwsze, jakie mamy zasoby, ale też dokąd chcemy dojść, jaki mamy cel, tak, jak w każdym innym biznesie, w czymkolwiek, jeżeli chcesz np. poprawić swoją sylwetkę – dokładnie tak samo. Patrzysz jak dzisiaj wyglądasz, jak się odżywiasz, jaki masz budżet na to, ile masz czasu i jaki chcesz osiągnąć cel. Wtedy myślisz, czy skorzystać z jakiejś konsultacji, czy z diety, czy z ćwiczeń. Czy to, co sobie zaplanowaliśmy w ogóle jest realne, dostosować to do realiów i ruszać.

Z inwestycjami podobnie. Zastanów się, co jest dla Ciebie ważne. Czy odkładasz te pieniądze, bo chcesz za 3 lata wybudować dom, kupić mieszkanie, czy może za 5 lat. Może za 10 lat chcesz wysłać dzieci na studia. Może planujesz otworzyć swoją firmę za 3-4 lata, ale nie chcesz wydać na to wszystkich swoich pieniędzy, tylko ich część. A może zbierasz na swoją emeryturę i masz 20 lat.

Teraz jak sobie o tym myślisz, mówisz: OK, zobaczymy. Jeżeli to już wiesz, to wiesz w jakim okresie możesz inwestować i wiesz jaki może być maksymalny czas tej inwestycji. Wiesz też czy potrzebujesz do jakichś pieniędzy mieć cały czas dostęp, to też jest ważne. Jakie są cele, czy masz pomnażać te pieniądze, czy bardziej mają być zabezpieczone te inwestycje i czy potrzebujesz do nich dostęp.

Wyjdźmy od takiej najprostszej wg mnie sytuacji, czyli to, że mówisz: Ja chcę mieć cały czas dostęp do tych pieniędzy. Więc od razu mówię: Zapomnij o wszystkich pozostałych rzeczach, no może poza bezpieczeństwem, tu możesz mieć rzeczywiście bezpieczne inwestycje, do których możesz mieć dostęp. Natomiast na nich po prostu nie zarobisz. Jeżeli Ty masz mieć dostęp do tych pieniędzy, to ciężko to w ogóle nazywać inwestycją. Moim zdaniem, oczywiście, tutaj dzielę się swoimi doświadczeniami i swoim światopoglądem. I wtedy, jeżeli ktokolwiek zagwarantuje Ci to, że w ogóle uchronisz wartość tego pieniądza w czasie, to już jest super, już powinieneś być szczęśliwy.

Natomiast przede wszystkim ja rozumiem tak inwestycję, że mamy to na jakiś określony czas, inwestujemy i teraz Ty musisz się zastanowić, co ona ma Ci przynieść. Czy to ma być cały dochód z tego, wtedy inną inwestycję wybierzesz. Czy mówisz: Dobra, chcę po prostu odkładać. I teraz, ile chcę na tym zarabiać. Jeżeli chcę zarabiać na tym dużo, to jakie ryzyko jestem w stanie ponieść. Albo jaka część kapitału ma być inwestowana przynajmniej w teorii bezpiecznie, a jaka może być bardziej ryzykowna.

No i teraz rozmawiamy sobie o tym, czy długo, czy krótkoterminowo. Chcę podejść do tego od strony ryzyka.

Widzieliście już, mam nadzieję, materiał o dywersyfikacji. Jeżeli nie, to możecie nawet teraz tutaj zatrzymać i znaleźć ten odcinek, dlatego, że to jest bardzo ze sobą połączone. Dywersyfikacja inwestycji z czasem inwestycji.

Jeżeli podpisujemy wiele krótkoterminowych umów, to dla mnie to jest bezpośrednio powiązane właśnie z dywersyfikację. Robimy krótką umowę, nie wiem właściwie, dlaczego nie niedługą, ale robimy krótką i mamy taką dywersyfikację, że tych inwestycji jest dużo. Tylko jeżeli my, weźmy dla przykładu, mamy odłożone 100 tysięcy złotych, chcemy to zainwestować na okres 5 lat, powiedzmy, bo za 5 lat chcemy wybudować sobie swój dom, przenieść się tam na wieś i za 5 lat będziemy potrzebowali te pieniądze. Dodatkowo co roku jeszcze będziemy odkładali 25 tysięcy złotych, a chcielibyśmy, żeby jeszcze dodatkowo na tym kapitale zarabiać o 5%.

Ale naczytaliśmy, że dywersyfikacja jest ważna, a poza tym lepiej się czujemy, jak ta umowa jest krótkoterminowa. Więc podpisujemy 5 różnych umów na inwestycje na początku po 20 tysięcy złotych, później co roku każda z tych inwestycji wzrasta o 5 tysięcy złotych. Podpisujemy 5 takich umów, żeby zdywersyfikować, a dodatkowo maksymalnie na rok i co roku podpisujemy nową umowę. W sumie mamy 25 inwestycji w okresie pięciu lat.

Nie wiem czy to jest takie super bezpieczne, przemyślane. Ale wiem, że to zabiera Wam czas. Żeby sama administracja, samo podpisanie tych dokumentów, samo pojechanie coś załatwić. Dobrze wiemy, że to jest tylko podpis – tak się tylko mówi, tak się tylko słyszy od jakiegoś doradcy inwestycyjnego, że “to jest tylko”. Nigdy to nie jest tylko. Nawet, jeżeli umowa leci do Ciebie kurierem, to musisz odebrać tą umowę, musi przyjść ten kurier, musisz to zrobić. Możesz podpisać, oczywiście, online, być może są jakieś platformy.

Ale znowu, zmieni się jakiś panel do logowania, musisz odzyskać hasło, musisz tam potwierdzić swój dowód, a później idziesz do banku, bo to jest już druga inwestycja. Żeby wybrać w ogóle jakąś inwestycję, to musisz przejrzeć kilka, bo umówmy się, że jeżeli chcesz to robić właśnie długoterminowo, jeżeli już decydujesz się na kilka tych inwestycji, to prawdopodobnie przejrzysz kilkanaście inwestycji, poświęcić na to ileś godzin, żeby wysłuchać doradców, żeby samemu o tym jeszcze poczytać, bo oczywiście, że jak sami o tym przeczytamy, to ta inwestycja jest taka lepsza. I trochę się z tego śmieję, ale uważam, że rzeczywiście warto weryfikować i sprawdzać inwestycje, ale też mieć w swoim otoczeniu osoby, które się na tym znają i robią to zawodowo, a które są w stanie wskazać plusy i minusy różnych inwestycji.

Wracając do historii z marnowaniem czasu. Dla mnie to jest marnowanie czasu. Jeżeli ja inwestuję pieniądze, to po to, żeby na nich zarabiać. Ale przy swojej roli, to liczę, że też nie inwestuję w to dużo czasu. Jeżeli inwestuję, to też oczekuję czas. Jeżeli inwestuję czas, to oczekuję innego zwrotu. Jeżeli mam zarobić na część 5, 6, 7% w skali roku, to nie mogę w to inwestować dużo czasu. Po prostu. Muszę sprawdzić, czy to jest bezpieczne, a później niech te pieniądze pracują na mnie.

To jest tak stare hasło, ja już to słyszałem tyle razy, tak się mówi zawsze: Niech pieniądze pracują na ciebie. Jaki nie wzięlibyście poradnik o inwestowaniu, o odkładaniu, oszczędzaniu, wszędzie jest napisane: Niech pieniądze pracują na ciebie. I co większość osób robi, która zaczyna odkładać? Mówi: Te pieniądze pracują na mnie, ja tylko poświęcam w cholerę czasu, żeby wybrać te inwestycje, które mają na mnie pracować. Więc Ty zasuwasz na wybranie inwestycji, które teoretycznie mają na Ciebie zarabiać. Dopóki nie masz set tysięcy, albo milionów, to to nie są takie pieniądze, żeby Tobie się to opłacało. Jeżeli masz pracę, jeżeli zarabiasz, to więcej zarobisz chodząc w tym czasie do pracy niż w momencie, kiedy bierzesz wszystko to weryfikując.

Wracając do tego banku. Przychodzisz do tego banku, już masz podpisaną, chcesz zmienić bank, chcesz wybrać jakąś inną inwestycję i okazuje się, że trzeba zaktualizować dowód osobisty, bo się właśnie zmienił, a wcześniej czekałeś w kolejce, żeby się tam dostać, a wcześniej nie umiałeś zaparkować, a już miałeś być kiedyś, ale coś Ci wypadło i nie dojechałeś.

Jeżeli wybierasz 5 inwestycji, każdą podpisujesz sobie na rok, to co dwa miesiące masz do podpisania nowe papiery. Co dwa miesiące masz do zrezygnowania z jakiejś jednej inwestycji. Żeby wybrać nową inwestycję, jeżeli analizujesz kilka różnych, to masz co dwa miesiące analizę kilku różnych inwestycji. Przecież z tego się robi dodatkowy etat.

Teraz wyobraź sobie, że wybrałeś drogę na zaoszczędzenie do swojej emerytury i co 2 miesiące wybierasz jakąś nową inwestycję przez 20, 30 lat. Jeżeli to jest Twoje hobby, to OK. Ale jeżeli traktuje to, że rzeczywiście chcesz zaoszczędzić na emeryturę, chcesz zaoszczędzić na dom, na cokolwiek, to należy wybrać średnioterminowe inwestycje i nie za bardzo dywersyfikować. Jasne, jakaś dywersyfikacja tak, ale teraz wyobraź sobie, że masz 30 lat do emerytury, zaczynasz odkładać i co roku zmieniasz inwestycje i w sumie masz ich pięć. Jeżeli sobie przemnożysz 5 inwestycji razy 30 lat, to wychodzi 150 inwestycji.

Ja się zastanawiam, jakie są w ogóle szanse, że na którejś z inwestycji nie utopisz. Że przez ten czas, jeżeli regularnie o czymś czytasz, to Ci wpadnie tyle super perełek i różnych okazji, że tu usłyszysz złoto, tu kryptowaluty, tutaj Forex, tu nieruchomości, tu coś jeszcze innego. Zastanów się, ile razy się na coś takiego skusisz i ile razy uda Ci się rzeczywiście na czymś zarobić.

Jednym z argumentów na to, że krótkoterminowe inwestycje są lepsze, bo mówisz: Bo ja muszę mieć dostęp do tych pieniędzy, bo co, jak mi jakaś okazja ucieknie, to jest cytat. Mówię, że chcę na rok, bo jak się pojawią jakieś okazje, to co, jak mi jakaś okazja ucieknie.

Każdy, kto zajmuje się jakoś w miarę zawodowo inwestowaniem, czy to w startupy, czy na giełdzie, czy w nieruchomości, to wie, że “inwestycja życia” jest średnio co tydzień. I to jest tekst, który jak pierwszy raz usłyszałem, to mówię: Ja pierdzielę, genialne, po prostu zgadzam się z tym. Ale to nie znaczy, że te inwestycje są słabe. One są dobre, tylko, że niczym wiecej się nie wyróżniają od innych. Mało tego, też jest na nich pewne ryzyko. Dlatego zaczęliśmy od tego, żeby wyznaczyć sobie cel. Wiem po co chcę to odłożyć i wiem jakie mają być parametry tej inwestycji. 80% bezpiecznie, średnioterminowego, ma być tam 5%, 6%, 7%, inflacja ma mi tego nie zjeść, ma być bezpieczne. 20% lecimy bardziej na grubo, lecimy w jakiejś startupy, cokolwiek, może z tego będzie kilkadziesiąt procent, a może nic. To jest właśnie taka zasada bardziej tej antykruchości, gdzie masz zabezpieczony w sumie kapitał przez to, że większość masz bardzo bezpiecznie, a trochę ryzykujesz.

A możesz powiedzieć: Nie, w ogóle nic nie chcę ryzykować, wszystko robimy bezpiecznie i długoterminowo. Więc jeżeli powiedzieliśmy sobie, że jeżeli byś miał 5 inwestycji co rok przedłużać co 30 lat – przedłużać, jeżeli byś tylko przedłużał, to jeszcze pół biedy, ale bardzo często są szukane jakieś nowe możliwości, nowe rozwiązania – to mamy w sumie do podpisania 150 dokumentów. Według mnie masę czasu trzeba w to zainwestować, bo żeby wybrać te 150 inwestycji, to prawdopodobnie musisz przejrzeć z 500, 1000 inwestycji, żeby rzeczywiście wybrać te 150, i żeby one były w miarę bezpieczne. Dla mnie hardcore. Ile czasu na to wszystko tracisz. I to nie jest tak, że godziny, już sobie powiedzieliśmy, że na to poświęcisz dużo, dużo więcej czasu. A jeżeli cokolwiek nie wyjdzie, to później chodzenie po sądach, odzyskiwanie, czytanie, angażowanie się. Hardcore.

Teraz sobie wyobraź, że podpisujesz 5-letnie, że mówisz: Dywersyfikacja maksymalnie trzy produkty. Tu mówię o takim kapitale, powiedzmy, nie aż takim bardzo dużym. Wiadomo, jak ktoś już jest multi, multi, multi milionerem, to wtedy to wygląda trochę inaczej. Natomiast, jeżeli dysponujemy majątkiem do kilku milionów złotych, to 3-4 rodzaje inwestycji. Wtedy, jeżeli mamy np. 3 rodzaje inwestycji, średnia inwestycja na poziomie 5 lat z możliwością przedłużenia, to podpisujemy minimum 3 takie umowy, maksymalnie 18 przez ten czas i potrzebujemy podjąć kilka, kilkanaście dobrych decyzji w swoim życiu. Ten scenariusz wydaje mi się dużo bardziej atrakcyjny, taki, który doprowadza nas do celu.

Jeżeli chcesz się bawić i mówisz: Jestem inwestorem, podpisuję tyle umów i dobrze Ci to robi na ego, albo pasjonujesz się tym – spoko, jak najbardziej jest to OK.

Jeżeli zajmujesz się tym zawodowo, jesteś zawodowym inwestorem, żyjesz z obracania pieniądzem, tym, że inwestujesz, wyciągasz, z tego żyjesz – spoko. Ale jeżeli zarabiasz na swoim biznesie i dodatkowo sobie inwestujesz, bo masz jakiś konkretny cel, jeżeli zarabiasz na etacie, jeżeli dostałeś spadek, to wydaje mi się, że masz ciekawsze rzeczy do robienia w życiu niż to, żeby regularnie sprawdzać, czy Twoje inwestycje są OK i czy wymyśliłeś jakieś nowe i znowu są OK.

Kiedy tak sobie rozmawiam, to jednym z argumentów jest to, że mówię: Ale jak jest taka krótsza inwestycja, to ja się z tym po prostu lepiej czuję. Staram się być bardzo szczery na tym kanale i naprawdę mówić, co myślę. I jak słyszę, że ktoś mówi, że jak ja przez taką roczną inwestycję czuję się lepiej, to ja sobie myślę… A czasami to nawet mówię, jak z kimś mam taką relację, że mogę to powiedzieć, to mówię po prostu, że to jest inwestycja, to jest matematyka i inwestycja jest po to, żeby na niej zarabiać a nie, żeby się z nią lepiej czuć. Oczywiście masz się czuć bezpieczny, ale jeżeli nie czujesz się bezpiecznie z tą inwestycją, to inwestowanie na rok jest głupim pomysłem. A jeżeli decydujesz się na inwestycję na rok, to od razu zdecyduj się na inwestycję na dłuższy czas, na 3, 4, 5 lat z możliwością przedłużenia tej inwestycji.

To nie jest miła, przyjemna kołderka do przytulenia, żeby czuć się z nią dobrze itp.

Jeżeli się nie czujesz dobrze z inwestycją roczną, to po prostu w nią nie wchodź. A jeżeli czujesz się z nią dobrze, to pomyśl o tym, że ma sens, aby zainwestować na dłuższy czas, żeby później nie marnować czasu, żeby później mieć stały dochód.

Liczcie swój czas jako inwestycję – to jedna z moich rad, którą ciągle mówię ludziom, którzy mówią: Ja tam sobie coś poflipuję, zrobię coś z nieruchomościami. OK, to jest fajne, ale jak traktujesz to jako aktywny biznes. Więc tak jest.

Dobra, bo już lecę trochę za bardzo. Patrzę na notatki, czy mam coś jeszcze ważnego do przekazania.

Tyle. Moim zdaniem średnioterminowe są lepsze inwestycje niż takie super krótkoterminowe. Przy długoterminowych, to oczywiście trzeba się zastanowić, jaki masz konkretnie cel. Ale średnioterminowa inwestycja, 2, 3, 4, 5 lat z możliwością przedłużenia inwestycji, to jest coś fajnego.

Zachęcam Was jeszcze do wypełnienia ankiety, jak Wy inwestujecie. My robimy ankietę ogólnopolską, w co inwestują Polacy. Więc link na dole macie, zależy gdzie to oglądajcie, ale jak na YouTube, to na dole jest link do wypełnienia takiej ankiety. Osoby, które wypełnią tą ankietę, jako pierwsze dostaną raport. Później on będzie dostępny, prawdopodobnie też będzie za darmo, natomiast Wy będziecie z dużo większym wyprzedzeniem, dostaniecie informację o tym, jak inwestują Polacy. To jest pierwszy raport, który tworzymy, chcemy zrobić na dobrej próbie osób.

Skoro doszedłeś do tego momentu i słuchasz o krótko, długoterminowym inwestowaniu, to zakładam, że coś tam wiesz na ten temat i chciałbym, żebyś wypełnił / wypełniła taką ankietę, żebyśmy mieli więcej danych, więcej informacji.

Później też tu na kanale będziemy omawiać już, jakie są trendy, jakie błędy są popełniane i jak można inwestować lepiej. Więc to, że się trochę zaangażujecie i poświęcicie parę minut na wypełnienie tej ankiety, to myślę, że wszyscy będziemy mieli z tego konkretne korzyści i czegoś będziemy mogli się nauczyć, jak inwestować lepiej pieniądze, efektywniej, na większy procent, bezpieczniej, czyli to, czego szukamy.

Jeżeli interesują Was tego typu materiały, subskrybujcie ten kanał. Jeżeli się z tym zgadzacie lub nie zgadzacie, skomentujcie to. Jeżeli macie jakieś pytania, też dajcie znać, zadajcie mi pytanie w komentarzu, jestem tu po to, żeby Wam odpowiedzieć. Mam taką zasadę, że na razie odpisuję na wszystkie komentarze. Jeżeli będzie już ich zdecydowanie za dużo, już nie będę wyrabiał, to pewnie już nie dam rady odpowiadać na pytania. Zauważyłem też, że ludzie między sobą zaczynają tam dyskutować i jak ja 1-2 dni nie odpisuje, to ktoś inny już daje odpowiedź, co też jest bardzo fajne, miłe, że tutaj budujemy taką społeczność. Właśnie gdzieś tam w tych tematach inwestorskich dużo osób ma po prostu dobrą wiedzę i sobie nawzajem pomagamy.

A jeżeli szukacie dobrej inwestycji, to też zapraszam do siebie, pomagam ludziom dobrze zainwestować. Przede wszystkim, oczywiście, polecam moją spółkę mikroleasingową. Ale mogę też polecić kilka innych opcji, mam kilku znajomych z różnymi biznesowymi, w które można inwestować, także zapraszam do kontaktu osoby, które są zainteresowane inwestowaniem.

Zostaw komentarz