BIEDNY czy BOGATY? 🤔 Wybór jest TWÓJ!

Bogaty albo biedny, po prostu różni mentalnie.


Dzisiaj chcę opowiedzieć o książce, która lata temu zrobiła na mnie wrażenie. Jej autor jest multimilionerem czy multimiliarderem, po prostu bardzo bogatym człowiekiem i ma prawo pisać takie książki. Opowiada o tym, że tak naprawdę wszystko jest w naszej głowie. To czy będziesz biedny czy bogaty w dużej mierze jest w naszej głowie.

Chcę opowiedzieć zarówno o tej książce jak i moich doświadczeniach z tym związanych z perspektywy czasu. Przeczytałem i przesłuchałem tą książkę chyba już trzy albo czterokrotnie i mogę powiedzieć, że na różnym etapie naszego życia różne rzeczy wyciągamy z tej książki. Natomiast to, co jest takim głównym przesłaniem, pomijając wszystkie inspirujące i ciekawe historie, które tam są i jego i jego rodziny i tego jakie on zaobserwował różnice mentalne u różnych osób zarówno biednych jak i bogatych na konkretnych przykładach, to jest to, że wszystko jest w naszych głowach. Że tak naprawdę to, w jaki sposób myślimy, podchodzimy do różnego rodzaju wyzwań i podejmowania decyzji, determinuje to, jak to ostatecznie wygląda, czy jesteśmy bogaci czy biedni.

Jest takie popularne przysłowie, które mówi, że jeżeli bogatej osobie zostawisz to, co ma w głowie i zostawisz kontakty, to nawet jeżeli by zbankrutowała i zeszła na samo dno, to w perspektywie czasu odbuduje to wszystko. A jeżeli osobie biednej dasz pieniądze, to prawdopodobnie za jakiś czas będzie bardzo, bardzo, bardzo biedna, bo to jest sposób myślenia i zarządzania tym.

Idealnym przykładem tego jest to, jak kończą osoby, które wygrywają w totolotka. Zdecydowana większość osób po jakimś czasie kończy z długami. Nie wiem ile jest prawdy w tym, że tylko 2-4% osób rzeczywiście zostaje z osobami majętnych. Są to osoby, które już całkiem nieźle sobie radziły finansowo. Natomiast zdecydowana większość osób rzeczywiście kończy z długami. Dlatego, że to jest trochę tak jakbyś jeździł całe życie na rowerze i nagle dostał do poprowadzenia helikopter. Prawdopodobnie bardzo szybko się rozwalisz i to tak naprawdę paskudnie. Więc warto mieć to w głowie i do pewnych rzeczy dochodzić krok po kroku. Dlatego budowanie kariery czy pewnych zamożności też nas mentalnie przygotowuje. Dlatego się nie rozbijamy, bo wiemy jakie po drodze są wyzwania, obciążenia psychicznie z tym związane i jesteśmy w stanie to wytrzymać zostając przy tym wszystkim dobrymi ludźmi.

Nie będę tu przytaczał wszystkich różnic, które są podawane w tej książce, ale warto pomyśleć, jak podchodzimy do pewnego rodzaju wyzwań czy problemów. Chcę tutaj podać przykłady innych osób, przedsiębiorców czy też swoich.

Muszę nieskromnie powiedzieć, ale jest to dla mnie pewnego rodzaju sukces, który jest pokazany właśnie w tej książce i w tym przysłowiu, o którym powiedziałem. Czytałem wcześniej o tym u Roberta Kiesiakiego, Donalda Trumpa – mówię o nim jako o przedsiębiorcy, nie jako prezydencie, ale to czego dokonywał w swoim życiu jako przedsiębiorca i takie coś, co było też u mnie: dobrze Ci idzie biznes, w pewnym momencie bankrutujesz, zostajesz z długami, ale korzystając z odpowiedniej pomocy, ciężko pracując i mając odpowiedni sposób myślenia, wracasz do tego świetnego poziomu życia, do tego, że rzeczywiście zarabiasz dużo, a nawet więcej niż wcześniej, jesteś dużo dalej, dlatego, że to, co spotkało Cię po drodze, to jest coś, co Cię zbudowało, gdzie już wyciągnąłeć pewne lekcje, byłeś w stanie iść dalej i potraktować to jak trampolinę. Trzeba było spaść by się odbić i lecieć dużo wyżej aby dużo dojrzalej prowadzić wszystkie biznesy.

Kilka tygodni temu byłem na konferencji InternetBeta, gdzie występował Roman Łodziński, który opowiadał o tym, że w pewnym momencie w jego firmie mieli pewne wyzwania finansowe na tyle duże, że mieli już takie spotkanie, w którym myśleli o tym, że trzeba będzie poinformować ludzi o zwolnieniu, bo tak naprawdę nie stać ich na zbyt długie prowadzenie tego biznesu.

Co zrobił? Zgłosił się na spotkaniu swojej firmy i mówi: a może by tak kogoś zatrudnić? Popatrzcie, jaki to jest sposób myślenia. Kiedy wszyscy myślą o tym, żeby poinformować ludzi o tym, że trzeba wszystkich zwolnić i zamknąć firmę, on mówi odwrotnie.

W momencie, kiedy był na scenie, mówił, że firma dwukrotnie zwiększyła obroty i przychody, bo kogoś zatrudnili. To była osoba właśnie od sprzedaży, osoba, która przyniosła im tematy zwiększając im sprzedaż. To jest odpowiedni sposób myślenia, jak myślą osoby biedne, jak myślą osoby bogate. To jest być może sposób trochę szalony, taki, w którym możesz powiedzieć, że to jest nieodpowiedzialne. Natomiast osoby bogate myślą właśnie w taki sposób, że widzą wszędzie szanse, szukają rozwiązań. I to jest sztuka zadawania odpowiednich pytań. To jest coś takiego, że jeśli pytasz: możemy zrobić to lub to, czy chcesz zrobić to czy tamto? To osoba bogata powie: a co musi się wydarzyć, żebyśmy mogli zrobić i to i to?

W głowie jest coś takiego, że musisz z pewnych rzeczy rezygnować, być może nie musisz z niczego rezygnować. Prawdopodobnie przy budowaniu biznesu, swojego majątku, po drodze będziesz musiał zrezygnować z wielu rzeczy. Natomiast na pewnym etapie będziesz mógł sobie pozwolić na wiele innych rzeczy i to aby równolegle prowadzić czy to biznesy czy właśnie mieć bogate życie prywatne i zawodowe, aby biznesy mogły się rozwijać, abyś mógł jeździć na wakacje, czy też po prostu spędzać czas z rodziną itd.

Kolejna rzecz, która jest w naszej głowie, to są różnego rodzaju przekonania. A w Polsce mamy ich dużo. Jak bogaty, to? Złodziej. To jest coś takiego. Ma, bo? Ukradł. To są jakieś takie przekonania, które znamy, bardzo często słyszymy. Teoretycznie może być tak, że powiemy: słyszałem o tym, ale ja się pod tym nie podpisuję. Ale gdzieś z tyłu głowy cały czas to jest. Jeżeli nasi rodzice regularnie mówili w domu coś takiego i mają takie przekonania, to my nie chcemy ich zawieść, więc nie możemy stać się bogaci, bo nie jesteśmy złodziejami, nie kradniemy, jesteśmy dobrymi ludźmi. Gdzieś w podświadomości może to siedzieć i może mieć to wpływ na decyzje, które podejmujemy. Ostatecznie mówimy: dobra, lepiej mniej, ale spokojniej i mieć spokojne życie. A kto powiedział, że jak będziesz miał więcej, to będziesz miał niespokojne życie. Może właśnie wtedy będziesz miał spokojniejsze życie, będziesz wiedział, że możesz sobie pozwolić na takie życie, na takie rzeczy, żeby żyć w zdrowiu, żeby żyć spokojnie i żeby mieć więcej czasu dla siebie i rodziny i żeby tak naprawdę wtedy było spokojniejsze życie.

Także to są takie rzeczy, nad którymi warto popracować nad różnego rodzaju przekonaniami na temat pieniędzy.

Kolejne takie przekonanie, które słyszałem, to jak już jesteś bogaty, to potem zostajesz sam jak palec. Co to w ogóle znaczy, że zostajesz sam jak palec. O co chodzi, że jak jesteś bogaty, to nie masz przyjaciół. Pytam, o co z tym wszystkim chodzi, że ludzie mogą się od Ciebie odwrócić?

Myślę sobie tak, że jeżeli ktoś się ode mnie odwróci tylko dlatego, że jestem bogaty, to ta znajomość w ogóle nie była nic warta. Niczego nie było warte, jeżeli tylko z tego powodu, że nagle mam pieniądze, ktoś ma się ode mnie odwrócić. To może i lepiej, że tak się rzeczywiście wydarzyło.

Jest takie przysłowie “Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”, natomiast ono jest też odwrócone i mówi się, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w momencie, kiedy masz duży sukces, bo nieliczni są go w stanie znieść. To jest coś takiego, co też daje do myślenia. Myślę, że są różne przekonania nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie, dlatego, że książka ta nie jest polskiego autora, a tych przekonań jest tam na tyle dużo różnych, nad którymi też się pracuje, że pewnie na całym świecie są tego typu przekonania. A ja jako że mieszkam w Polsce, wiem, jakie tutaj są przekonania i jak podchodzi się do tego tematu, jak ludzie się usprawiedliwiają, dlaczego jeszcze nie są tam gdzie chcieliby być, albo o których myślą, marzą o tym, że fajnie byłoby gdzieś tam być, ale mówią: lepiej spokojniej czy tam lepiej małą łyżeczką, a spokojnie, nigdy nie wiadomo jakby było, gdyby było więcej.

Kolejne przekonanie, że rodziny się rozpadają, że ludzie biorą rozwody. Ja pracuję m.in. w oddłużeniach i bardzo często mam do czynienia z osobami, które są przedsiębiorcami czy osobami prywatnymi, które są zadłużone.

Jedną z moich odpowiedzi na to, dlaczego czasami bogaci się rozwodzą, a biedni nie, to dlatego, że bogaci mogą. Często kredyt bardziej wiąże niż ślub i czasami ludzie się nie rozwodzą nie dlatego, że miłość kwitnie, ale dlatego, że nie mogą się rozwieść po prostu ze względów finansowych. Jest jedno mieszkanie wzięte na pół, nie mogą go teraz sprzedać, albo nie są w stanie tego jakoś odpowiednio podzielić, mają innego rodzaju zobowiązania.

Zgadzam się z tym, że jak masz do wyboru taki czy taki biznes albo czy być biednym czy bogatym, to pieniądze szczęścia nie dają.

Pewnie, że to nie ma znaczenia. Słyszałem od Kamili Rowińskiej: nie ma znaczenia czy płaczesz w Bentleyu czy w Mercedesie. Przynajmniej nie ma to dużego znaczenia. Ale ma znaczenie czy jesteś na rowerze czy w dobrym samochodzie. Dlatego, że jeżeli pieniądze są ważne i potrzebne w życiu, bardzo często je ratują, to do tych ludzi, którzy mają te pieniądze, zgłaszają się inne osoby.

Przy takich tematach muszę też podać przykład: ok. 15 lat temu, kiedy się zajmowałem marketingiem sieciowym, rozmawiałem z jednym z moich kolegów z tamtych czasów i mówiłem mu, że warto jest zacząć budować jakiś swój biznes, rozwijać, mieć dochody pasywne, żeby być w życiu szczęśliwym, mieć zabezpieczenie itd. A on mówi: a co pieniądze mają wspólnego ze szczęściem? Ja po prostu chcę być szczęśliwy. Słucham go i mówię: jasne, ale chodzi o spokój ducha, o to, żeby rzeczywiście zacząć pewne rzeczy robić, żeby się zabezpieczyć w przyszłości. On mówi: Marcin, ale ja uważam, że pieniądze w ogóle nie są w życiu ważne, nie są potrzebne. Po prostu chodzi o to, żeby być szczęśliwym. Ja mogę być szczęśliwy bez pieniędzy. Mija kilkanaście lat i niedawno była zbiórka dla dziecka tej osoby. Wtedy ta osoba musiała chodzić i prosić różne inne osoby o to, żeby uzbierać te pieniądze na operację dziecka. Myślę sobie, że jeżeli chodzi o to szczęście, wątpię, że ta osoba chodząc i prosząc innych o pieniądze, czuła szczęście nie mając żadnego wpływu na to, co się dzieje w danym momencie, nie będąc w stanie samemu zareagować i zarobić tych pieniędzy, nie mając ich, nie mając zdolności kredytowej na to, żeby te pieniądze zarobić.

W momencie, kiedy jakaś osoba poświęciła lata, żeby do czegoś dojść i faktycznie dużo zarabia, w tym momencie nie chciałaby dać na to pieniędzy, byłaby uznawana za kogoś złego. A nikt nie popatrzy na to w ten sposób, że ktoś kilkanaście lat temu podjął nie takie decyzje, jakie można było podjąć i wszystko to było u jednej i drugiej osoby w głowie. Ktoś chciał być szczęśliwy, nie przejmować się i niczego nie robić, lata później jest ogromny problem, jest wyzwanie i spróbuj nie pomóc takiej osobie. To jest coś mentalnego, co jest w naszej głowie. Warto podejmować dobre decyzje. Warto przepracować je w głowie, żeby nie podejmowały za nas decyzji jakieś przekonania, dlatego, że każda decyzja niesie za sobą konsekwencje. Jedne decyzje poniosą takie konsekwencje, że nie będziecie mieli wolnych weekendów, bo będziecie się edukować, pracować, będziecie mieć różne wyzwania, ale z czasem, być może, będziecie żyli spokojniej i to życie będzie ciekawsze i fajniejsze. A z drugiej strony, być może to też jest tylko moje przekonanie, być może można tak tworzyć biznesy, że możecie mieć wolne weekendy, możecie wychodzić z pracy o godzinie 16:00, mieć wyniki i świetnie żyć. Może tak też jest i może ja cały czas mam różnego rodzaju ograniczające przekonania.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.