Złap swoją FORMĘ NA ŻYCIE! 💪 Wywiad z Darią Łukowską

Dzisiaj ze studia Astrofazy nagrywamy wywiad z Darią Łukowską z kanału Forma Na Życie. Daria prowadzi kanał, ale na co dzień jest dietetykiem i trenerem personalnym. Pochwalę się, że od kilku tygodni jest również moim trenerem i dietetykiem.


Marcin: Cześć. Bardzo się cieszę, że mogę dzisiaj z Tobą przeprowadzić ten wywiad.

Daria: Ja również się cieszę. Cześć Marcin.

Marcin: Wiemy, że jest specyficzny czas. Taki czas, w którym większość ludzi na przełomie roku ustawia sobie nowe cele, nowe wyzwania, a z badań wynika, że absolutnie na pierwszym miejscu jest to, że ludzie chcieliby zadbać o siebie. I w tej kategorii wchodzi wszystko, zarówno to, że chcieliby być zdrowsi, chcieliby schudnąć, to jest numer jeden, chcieliby być lepiej umięśnieni, chcieliby lepiej wyglądać, dhcieliby mieć więcej energii i w ogóle jakoś tak całe życie swoje ogarnąć, ale zacząć właśnie od tego: będę się lepiej odżywiał, będę więcej ćwiczył. To są pierwsze cele. Więc teraz pytanie do ciebie jako właśnie do dietetyka i do trenera. Od czego w ogóle zacząć, jak podejść do tego tematu, że: hej, chcę być po prostu zdrowszy, chcę być lepiej wyglądającym w nadchodzącym roku.

Daria: Wiesz co, tak najrozsądniej, to chyba skontaktować się ze specjalistą, bo jak sam wiesz ludzie podejmują co chwila jakieś nowe próby dietetyczne przez to, że co chwilę jakaś dieta jest modna. I tak naprawdę przez to, że my nie dopasujemy sobie zupełnie do siebie tej diety czy tego stylu życia nowego, nowych nawyków żywieniowych, to często może się wiązać właśnie z niepowodzeniami różnego rodzaju. Też często te diety są bardzo restrykcyjne przez to szybko wracamy do tej masy ciała wyjściowej albo dużo większej, czyli tzw. efektu jaja. Więc kontakt ze specjalistą moim zdaniem.

Marcin: OK. Jak wybrać w takim razie takiego specjalistę? Dlatego, że tu konkretnie mam pytanie. Jest tak, że wchodzę sobie do księgarni, wchodzę na zdrowie albo ona dieta, na kategorie. Mam do wyboru od trzydziestu do trzystu książek i każda książka jest o jakiejś diecie. Część się pokrywa, tu jest taka dieta, tutaj jakiś post, tutaj mamy w ogóle bez tłuszczu, tutaj tylko tłuszcze i po prostu jest tych możliwości tak dużo. Za każdą z tych książek kryje się jakiś ekspert. Ktoś twierdzi, że ma na to badania i że jest dobrze. Jak pójdziesz do jakiegoś dietetyka też zazwyczaj taka osoba wyznaje jakąś dietę. Więc skąd ja mam wiedzieć, co jest dobre dla mnie?

Daria: Moim zdaniem, moim zupełnie. Jeżeli dietetyk jakby jest tylko za jedną dietą, właśnie tak powiedziałeś, wyznaje jakąś dietę, to nie do końca jest dobry wybór. Dlatego, że uważam, że jeżeli ktoś idzie tylko jednokierunkowo, to nigdy nie dopasuje tej diety indywidualnie. Współpracując z ludźmi wiem, że dla niektórych będzie dieta wysoko węglowodanowa, OK. Ale u innych świetnie się sprawdza dieta ketogeniczna. Ktoś będzie chciał dietę wegańską, dopasujemy tą dietę, jeżeli ktoś takie, że tak powiem, ma wymagania. Dla kogoś innego być może będzie wskazaniem nawet dieta wegetariańska na przykład. No i tutaj znając człowieka, znając jego wyniki badań przede wszystkim, jego przeszłość dietetyczną, bo to ma bardzo duże znaczenie. Przez ile my diet dotychczas przeszliśmy. Jest ogromna różnica, jeżeli ktoś przeżył 30 lat i pierwszy raz wchodzi dopiero na dietę, zupełnie inaczej zareaguje niż osoba, która od 10 lat co pół roku jest na diecie. Zupełnie inna reakcja metabolizmu zazwyczaj, bo to wszystko ma znaczenie. Dlatego, tak jak mówisz, oczywiście, za książkami bardzo często stoją specjaliści, osoby z doktoratami, profesorzy czasem i fakt jest taki, że często niestety są takie jednostajne te książki, w sensie źle użyłam słowa. Jednokierunkowe są te książki często i to jest moim zdaniem złe po prostu. Patrząc na przykład na Netflixa, czy inne gdzieś tam miejsca gdzie możemy zobaczyć jakieś dokumenty, masz dokumenty na temat diety wegańskiej, włączysz je, jeżeli, powiedzmy, nie oglądałeś nic na temat diety i włączyłeś pierwszy lepszy dokument, w którym jest poruszana dieta wegańska. Automatycznie jest to bardzo wybiórczo potraktowany temat dietetyczny. Bardzo wiele faktów jest nie poruszonych w ogóle. Bardzo dużo jest naciągnięć jeżeli chodzi o wiedzę naukową. I w tym momencie obejrzałeś tylko ten jeden film. Jesteś pewny, że to jest dla ciebie najlepsza dieta. No bo skąd masz wiedzieć inaczej. Jeżeli zaczniesz od innego rodzaju tego dokumentu, czy książki. Kupisz sobie książkę o diecie ketogenicznej i powiedzą ci, że to jest jedyna opcja na bycie zdrowym. Tylko to przeczytasz i powiesz nam: kurcze, no jak można być na diecie wegańskiej, skoro tylko ketogeniczna, oni napisali w tej książce, że tylko ta jest dobra. I mogę ci takich przykładów powielać dużo, no bo jak sam wiesz tych książek jest tam, powiedziałeś, masa. Teorii jest masa. Po pierwsze część jest oczywiście bezsensowna, bo diety jakieś kapuściane, diety takie monodiety, czy diety, tak jak mówię zawsze, z nazwiskiem, czyli jeżeli jest dieta kogoś tam, już nie będę może robić reklam. Zazwyczaj są dietami złymi, bo generalnie wchodzą w jakiś taki schemat i kiedy się go sztywno trzymamy, to po pierwsze rodzi bardzo złe relacje z jedzeniem i często będzie niedopasowane do nas.

Marcin: OK. Czyli nie wybierać dlatego, że coś jest popularne, albo zadziałało u kogoś innego, albo przeczytałeś nawet opisy kilku i mówisz: dobra, ja tam lubię mięso, to ja idę na keto. Tylko podejść do specjalisty, który jest odpowiedzialny za to, żeby dobrać dobrą dietę. Pamiętam jak pierwszy raz do ciebie się odezwałem i powiedziałem: Daria, musimy się ogarnąć i jasno wypisałem też czego oczekuję, że chcę mieć więcej energii, chcę wstawać wyspiany, chcę w pracy po prostu funkcjonować, żeby mój umysł był na pełnych obrotach, jak wrócę do domu, to żeby z córką się po prostu móc jeszcze bawić i być skoncentrowanym. No i mówię: dobra, co robimy? To ty tak naprawdę odbiłaś piłeczkę i powiedziałaś: robimy badania, no bo co ja ci mam powiedzieć, jak ja nic o tobie nie wiem. Robimy badania krwi i dopiero wtedy, jak mi wyślesz wyniki, to ja ci powiem, czy tu już czegoś tam nie masz nie tak. Czy są jakieś zapalenia, czy są jakieś inne rzeczy, na które należałoby zwrócić uwagę. Nawet gdzieś tam rozmawialiśmy o tym czy najpierw by nie należało podjąć jakiegoś leczenia, jeżeli by było potrzebne. Więc pamiętam jak to u mnie wyglądało. Trochę też w tym kierunku pójdziemy.

Marcin: Powiedziałaś o tym, że niektórzy od 10 lat potrafili być co pół roku na jakiejś diecie. No i teraz co, mamy znowu nowy rok, znowu byśmy chcieli zrobić. Wiesz, to tez nie jest moja pierwsza dieta, czy też sposób odżywiania. No i teraz jaką byś mała radę dla osób, które podchodzą do tego tematu nie pierwszy raz? A takich jest większość. Rok temu, dwa lata temu, pięć lat temy, po prostu od wielu lat próbują. Nie raz nawet im się udało, bo u mnie też tak było, że osiągnąłem jakiś cel. Ale znowu potrzebują od nowa zaczynać. Czy masz dla takich osób jakąś konkretną radę, czy co należałoby zrobić?

Daria: Jednej rady nie mam, bo te osoby z różnych powodów wracają do tej masy ciała wyjściowej albo gdzieś tam tyją dalej. No właśnie powodów może być wiele. Po pierwsze, że to była dieta restrykcyjna i to nie było tak, jak sam powiedziałeś, styl życia. Czyli nie budujemy sobie zdrowych nawyków żywieniowych. Bo dla mnie zbudowanie zdrowych nawyków żywieniowych to jest to, że ty sobie nie musisz zabraniać, bo ty nie masz ochoty na to niezdrowe jedzenie, nazwijmy w ten sposób. Tylko faktycznie masz ochotę zjeść to co jest bardziej odżywcze dla ciebie. Jeżeli ty sobie zabraniasz i postrzegasz to w taki sposób, że to jest na chwilę, schudnę i znowu będę mógł to jeść, to jest krótka droga. Dwa, być może te osoby wracają, nawet jeżeli miały jakieś nawyki dobre, to być może ciągle wracają do tych fast foodów, jakiejś tam złej diety, bo mają nieuregulowane emocje. To jest jedzenie emocjonalne bardzo często. Ja bardzo często się spotykam z osobami, które powinny najpierw albo jednocześnie korzystać z pomocy psychologa i gdzieś tam jedzenie jest często po prostu tylko takim już objawem tego, że my spożywamy za dużo jedzenia, że się obiadamy. Ale to nie jest to, że my po prostu nie wiemy, bo wiemy co jest zdrowe. Wszyscy wiedzą prawie że w naszych czasach to jest zdrowe. Ale dlaczego tego nie robią? No właśnie między innymi dlatego że tutaj wchodzi w grę bardzo mocno kwestia emocjonalna. Jedzenie tutaj działa na nas tak bardzo kojąco, często to jest nagroda jednak, często to jest kara, no ale przede wszystkim przyjemność, myślę, z tego jedzenia krótkotrwała oczywiście, bo jak zjemy to nam jest przyjemnie, a później musimy ciągle to powtarzać. No i są ludzie, którzy nie znają innej drogi radzenia sobie ze stresem na przykład. Jeżeli ktoś ma bardzo intensywny styl życia, bardzo napięty, tak jak mówiłeś tutaj a propos przedsiębiorców też. I tutaj cóż, trzeba znaleźć sobie sposoby rozładowywania tego stresu, a nie szukać tego pocieszenia w jedzeniu. To jest bardzo ważne moim zdaniem, żeby znaleźć tą przyczynę dlaczego nam nie poszło. Czy to jest dlatego, że ta dieta nam nie pasowała, bo diety też mogą być po prostu źle dobrane. Jeżeli ktoś się męczy na diecie źle dobranej, to jego organizm wcześniej czy później się wkurzy i będzie chciał żeby ta osoba się rzuciła na jedzenie wysoko odżywcze, a nie na dietach restrykcyjnych, niskokalorycznych. Niedawno miałam konsultacje z panem, który miał dietę jadł 1000 kalorii. I powiedział, że tak jest OK, bo przynajmniej szybko na niej nie schudnie. Tylko pytanie, co będzie za chwilę. On spowolni przemianę materii w ten sposób poprzez np. spowolnienie pracy tarczycy, bo nasza tarczyca wchodzi w niedoczynność, może wejść, powiem oczywiście prostymi słowami, w momencie kiedy ma przewlekły niedobór kalorii takich bardzo dużej ilości kalorii. Jeżeli masz taką niedoczynność tarczycy, że tak powiem, spowodowaną właśnie niedoborem energetycznym, to masz tą niższą podstawową przemianę materii, więc już możesz mniej jeść, szybciej tyjesz. Nie masz na nic siły, nie masz energii. Jak pozostajesz długo czasu na takiej diecie niskokalorycznej, to powoduje że masz mniej spontanicznej aktywności fizycznej w ciągu dnia. Co to znaczy. Że nie masz siły, nie chce ci się iść na spacer, bo nie masz siły, bo twój organizm dostał bardzo mało kalorii, więc to koło się zatacza i tak naprawdę też wtedy jeżeli jesteśmy na bardzo niskokalorycznych dietach, mówię ok. 1000, 1200, 1400 kalorii nawet. To jest za mało dla wszystkich tak naprawdę. I będąc na takiej diecie bardzo łatwo tracić tkankę mięśniową zamiast tłuszczowej. I dlatego te osoby często później wracając do normalnego jedzenia one tyją szybciej od tego samego jedzenia od którego nie tyły kiedyś, bo mają mniej tkanki mięśniowej, a tkanka mięśniowa przyspiesza ci przemianę materii. Więc jak widzisz już tutaj trochę odleciałam w tak różne strony, bo w dietetyce jest jedno ważne słowo, to zależy. Jeżeli ktoś ci mówi, że ma jedną złotą radę, to uciekaj tak naprawdę, bo nie ma jednej odpowiedzi tutaj w dietetyce moim zdaniem. Są jakieś takie oczywiście ramy, które faktycznie wiemy, że zdrowo jeść warzywa, jest kilka takich różnych powiedzmy, że zdrowo jest pić wodę, że musimy spożywać wielonienasycone kwasy tłuszczowe itd. Ale to są takie rzeczy, które mogą być spełnione przy każdej diecie. Ale jeżeli patrzymy już tak całościowo, to to musi być na pewno dobrze dobrane i mówię tutaj zawsze będzie to “zależy”.

Marcin: Czyli też jest tak, że zanim jeszcze wejdziesz w nową dietę, to dobrze jest sobie zrobić taki rachunek sumienia poprzednich diet, co nie wyszło i dlaczego. Odpowiedzieć sobie, dlaczego. Być może to jest kwestia trochę bardziej złożona niż tylko jedzenia czy ćwiczeń, ale też naszej psychiki i tego dlaczego w ogóle my właśnie postępujemy w taki sposób, jaki postępujemy i dlaczego znowu jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy i dopiero, kiedy sobie to przepracujemy, to ma sens w ogóle długoterminowo wchodzić w jakiś nowy sposób odżywiania, czy diety, czy ćwiczenia, czy inne po prostu rzeczy, które chcemy w soim życiu ogarnąć.

Daria: Tak. Ale tutaj jeszcze jest jedna kwestia ważna a propos tych postanowień noworocznych, bo w zasadzie od tego odeszłam trochę co mnie pytałeś na początku, że to co jest ważne, to ludzie na nowy rok sobie dają, wiesz, znasz mechanizm jak powinniśmy sobie stawiać cele itd. Ludzie z dnia na dzień chcą zmienić często całe swoje życie, a być może niech postanowieniem noworocznym będzie jakiś fragment nowego nawyku żywieniowego, a nie od razu z dnia na dzień. Powiedzmy odżywiasz się bardzo źle fast foody, chipsy, słodycze itd. I teraz z dnia na dzień chcesz po prostu jeść czysto, super, tak zwane czysto, co jest złym słowem uważam używanym w kontekście dietetyki, ale powiedzmy tak bardzo idealnie chcesz jeść. I jedno potknięcie i ty już uważasz, że już wszystko przepadło i koniec. I to jest rzucanie się ze skrajności w skrajność. Zawsze będzie złe.

Marcin: To wiesz co, w takim razie zamienię jedno z pytań, dlatego, że miałem to na później zapisane, żeby pod koniec gdzieś dać, ale jeżeli jesteśmy już przy tym temacie, to czy uważasz, że jeżeli ktoś robi sobie takie postanowienia, to czy w każdym przypadku powinien wdrażać równocześnie zarówno ćwiczenia jak dietę. Czy są takie sytuacje w których może warto by było odpuścić któryś z tych tematów i dopiero z czasem wdrożyć?

Daria: Tak, oczywiście. Bardzo często tak jest, że to rozdzielamy. To bardzo zależy znowu od tego jaki dana osoba prowadziła styl życia wcześniej. Jeżeli pracuję z osobami otyłymi, a gdzieś tam coraz częściej to są głównie moi podopieczni ostatnio, to aktywność fizyczna polega jedynie na wyłączeniu około dziesięciu tysięcy kroków dziennie, co i tak jest bardzo dużo dla osoby, która ma np. siedzącą pracę. Ale powiedzmy nawet te osiem do dziesięciu tysięcy próbujemy wypracować i to jest tyle z aktywności fizycznej. Najważniejsza wtedy jest dieta. W kontekście dieta dobrana do zaburzeń metabolicznych. To jest ważne. Bo osoba, która powiedzmy jest otyła zazwyczaj jest rozchwiana metabolicznie. Bardzo często ma insulinooporność, leptynooporność. To jest to, że ona je, nie czuje sytości, cały czas jest głodna mimo to, że zjadła, ciągle ma spadki energii, hipoglikemię, chce jej się spać, brain fog, czyli ten brak możliwości myślenia, skupienia. To wszystko się dzieje. I teraz ta osoba dostanie zwykłą dietę. I to nie zawsze zadziała. I nie do końca się z tym zgadzam, że mówimy, że osoba otyła nie potrafi się powstrzymać i to jest ich wina. Nie, bo nami rządzą hormony bardzo często. Jeżeli nie uregulujesz hormonów, to ty sobie możesz być na najlepszej diecie. To znaczy inaczej. Możesz chcieć jeść najzdrowiej, ale dopóki nie wprowadzisz jakichś tam innych mechanizmów, czasem około dietetycznych, czasem to nie są stricte dietetyczne, które nie opanują twoich hormonów np. sen, blokowanie światła niebieskiego po zmroku itd, o tym będziemy pewnie jeszcze rozmawiać później. Ale jest wiele takich rzeczy bez uregulowania których ty się będziesz męczyć i ty nie będziesz na tej diecie. Ale że będziesz, to ona nie będzie tak dobrze działała, bo nie poprawi twojej insulinowrażliwości. Więc no mówię, tutaj to jest znowu temat rzeka. Natomiast chcę podkreślić na pewno, że jeżeli nie uregulujemy sobie gdzieś tam tych parametrów metabolicznych, oczywiście regulujemy je docelowo przez dietę, ale jeżeli ich jakby nie, to takie słowo które nie wszyscy lubią, czyli musimy zadedykować ten problem, zadedykować tą kwestię zaburzeń metabolicznych, a nie ja chcę schudnąć. Bo jak uregulujesz zdrowie, to dużo łatwiej schudniesz niż jak schudniesz na szybko, no to nie tędy droga.

Marcin: Bardzo często oglądają mnie przedsiębiorcy, oglądają mnie menedżerowie, projekt menedżerowie i na co dzień też pracuję z takimi osobami. Jedną z podstawowych rzeczy czasami nawet jak słyszą mówią: Marcin, mi to już nawet nie zależy na tym żeby wyglądać jak milion dolarów. Ja tylko chcę mieć po prostu czystość umysłu, ja chcę mieć energię. Powiedz mi, czy ty masz jakieś na to swoje haki? Bo też nie raz nie ukrywam słyszę: kurczę, Marcin, skąd ty bierzesz na to wszystko energię, jak ty to wszystko ze sobą godzisz, tyle biznesów. Tu jeszcze jakieś wystąpienia, tu szkolenie, tutaj coś nowego robisz, tam doradzasz i wspierasz jakąś inną firmę, skąd bierze na to wszystko energię. Zresztą ja m.in. po to do ciebie przyszedłem. Powiedziałem, że jeżeli będę miał energię na wysokim poziomie, to prawdopodobnie będę w stanie robić takie rzeczy, że ostatecznie sylwetka też się poprawi i będzie wszystko fajnie. Natomiast właśnie jedną z kluczowych rzeczy dla wielu osób, które są bardzo aktywne zawodowo jest właśnie to, żeby mieć dużo energii. Co mogą takie osoby zrobić, żeby nie tylko mieć tej energii więcej, ale żeby ją utrzymywać przez cały dzień?

Daria: Myślę, że jest kilka takich czynników. Po pierwsze: wyspać się. Zadbać o jakość snu przede wszystkim. Naprawdę sen jest priorytetem. Jeżeli się nie wyśpisz, to nie będziesz miał ochoty na zdrowe jedzenie, tylko na miks jedzenia cukru i tłuszczu. To jest podstawowa ochota na jedzenie tego typu właśnie, jak jesteś niewyspany. Na pewno. I kwestia tych wahań energii, gorsza insulinowrażliwość, tylko jak się nie śpimy. Więc jeżeli to się przeciąga, to jest bardzo źle. I to też nie chodzi o to, żeby spać nie 10 godzin, tylko te 7, 8 byłoby idealnie. Ale ważniejszym od godzin snu, to znaczy godziny snu są ważne. Ale są ważne jakość snu, czyli to czy masz dużo tego snu głębokiego, czyli czy jesteś w stanie porządnie zasnąć. No i o której godzinie idziesz spać. Bo to nie jest tożsame, czy na przykład pójdziesz spać o godzinie 21 niż o 5. To ile mamy godzin, 8? Tak, dobrze mówię? Czy na przykład pójdziesz spać o 2 w nocy i wstaniesz o 10. Też 8 godzin. Zupełnie co innego dla organizmu. Bo idąc spać powiedzmy między 1 a 3 najlepiej, najoptymalniej, bo nasz organizm skorelowany z cyklem dobowym, tutaj jeżeli idziemy spać o odpowiednich godzinach w momencie kiedy gdzieś tam jest już… no teraz, jak jest zima, to w ogóle powinniśmy jeszcze wcześniej, po zmroku najlepiej byłoby. Ale gdzieś tam w tych godzinach wydziela się chociażby melatonina, czyli hormon snu, który jest sygnałem, że należy iść spać, ale też hormon, który odpowiada za regenerację całego organizmu. Jeżeli nie zapewniamy swojemu organizmowi codziennie w nocy tej regeneracji, to wstaniesz rano zmęczony, tutaj to jest bardzo ważne. Więc jak możemy zadbać o jakość snu, bo myślę, że to jest bardzo ważne, żeby to podkreślić. Blokować światło niebieskie po zmroku. Filtry blokujące światło niebieskie na telefon, monitor, na ten telewizor nie będziemy może ich mieli, ale można po prostu kupić okulary blokujące światło niebieskie, czyli takie okulary czerwone czy pomarańczowe, najlepiej czerwone. I dlaczego. Bo jak wieczorem przeglądamy sobie smartfona, czy zasypiamy przy Netflix bez właśnie tego filtru blokującego światło niebieskie, to światło niebieskie jest sygnałem dla naszego organizmu, że jest jeszcze dzień i on nie wydziela tej melatoniny, przez to nie mamy głębokiego snu, albo w ogóle mamy problemy z zaśnięciem. Nasz sen jest beznadziejny, nie wysypiamy się właśnie przez to i nie mamy tych wszystkich innych benefitów, które daje nam ta melatonina, czyli tej regeneracji. I wstajemy po prostu zmęczeni. Nawet czasem jak śpiąc 10 godzin. Więc o tym śnie moglibyśmy cały oddzielny wywiad nagrać. Natomiast na pewno na to trzeba zwrócić uwagę. I naprawdę blokowanie świata niebieskiego po zmroku jest cholernie ważne. Jest coraz więcej badań, które pokazują, że jest to wogóle połączone z nowotworami bardzo. Z nowotworami piersi u kobiet. Naprawdę to jest temat, którego uważam, że osoba, która chce żyć zdrowo, to w ogóle podstawa. Bo nie możemy o tym zapominać. Inaczej. Powinniśmy o tym komunikować, że dieta i aktywność fizyczna, to jest coś o czym każdy wie, a i tak wiele tych osób dalej ma jakieś problemy zdrowotne mimo, że teoretycznie robią te dwie rzeczy. Ale to jest dużo za mało, żeby zdrowo żyć. Wręcz uważam, że czasem te rzeczy są dużo niżej niż inne. Czyli właśnie między innymi sen.

Marcin: OK. Żeby to trochę przybliżyć, moje pytanie było takie, dobra, Daria, daj nam jakąś taką pigułkę, a ty mówisz nie ma pigułki.

Daria: Idź spać.

Marcin: Idź spać. Jesteś zmęczony, idź spać. No Ameryki nie odkryłaś, ale to jest coś takiego, co po prostu działa i na co należy zwrócić uwagę.

Daria: Więc to jest taka podstawa. A jak utrzymać energię? Ogarnąć dietę, że tak powiem bardzo prosto. Dlatego, że jeżeli my co dwie, trzy godziny wpadamy w hipoglikemię, czyli czujemy co dwie, trzy godziny, że nam się trzęsą ręce, nie możemy się skupić, czujemy że już nie mam energii i musimy co te dwie, trzy godziny dorzucić tych węglowodanów do organizmu, to moim zdaniem nie jest OK. To nie jest tak, że my musimy jeść co te dwie, trzy godziny, bo inaczej to nie wiem co. Jeżeli nie możesz się skupić, bo musisz co chwilę coś zjeść, żeby utrzymać poziom energii, to nie jest dobrze. W sensie to znajdź dobrą dietę, która będzie temu zapobiegać. Dlatego ja nie jestem zwolenniczką jedzenia 5 posiłków dziennie i tak samo nie jestem zwolenniczką, żeby nawet jak jesz 4 posiłki dziennie, żeby każdy z nich zawierał dużą ilość węglowodanów. A jeżeli już zawiera, no to niech to będą węglowodany o niskim indeksie glikemicznym, ładunku glikemicznym. Natomiast dalej ja uważam, że powinniśmy… znazy powinniśmy, to też wesoło, bo jak mówiłam, to zależy. Ale powiedzmy osoba, która chce utrzymać stabilny poziom energii, to co się najlepiej sprawdza wśród moich podopiecznych tak standardowo, powiedzmy, najczęściej, to są trzy posiłki dziennie zazwyczaj. Jedzone do syta, bo wtedy nie masz tego poczucia, że jesteś głodny. Masz na te 4, czasem 5 godzin z głowy. No i Intermittent fasting, którego sam też próbowałeś już wielokrotnie i z tego co wiem też sobie go cenisz.

Marcin: Tak, jak najbardziej. To jest coś, co działa.

Daria: Tak, czyli Intermittent fasting, czyli okres jedzenia i okres postu w ciągu dnia. U mężczyzn super się sprawdza 8/16, czyli 8 godzin trzy posiłki, co 4 godziny jemy, a resztę dnia nie jemy. I to poprawia insulinowrażliwość w pewnym sensie. Też oczywiście zależy, bo nie u każdego to będzie miało sens. Natomiast to, co na pewno jest ważne, to to uwalnia od tej potrzeby co chwila jedzenia. A dlaczego o tym mówię w kontekście energii. Bo to jest takie to poczucie zawsze i takie wyobrażenie, że musisz jeść co chwilę, żeby podtrzymać poziom energii. Nieprawda. Nie powinieneś wręcz zaburzać sobie tej energii jedzeniem. I właśnie, jeżeli reagujesz na jedzenie tak, że musisz odpocząć po jedzeniu, to też nie jest dobra dieta. Powinniśmy zjeść i działać.

Marcin: Akurat to co mogę od swojego doświadczenia dodać, to właśnie Intermittent fasting wpłynął też na mój sen i właściwie to było prawie z dnia na dzień to zadziałało, że o ile ja zawsze wstawałem wcześnie, to nagle wstałem i mówię, tak leżę i mówię kurcze, nie czekam na żadną drzemkę, jest OK, właściwie jakbym chciał, to mogę wyjść. Dobra, to wychodzę i po prostu jest wszystko super.

Daria: Wiesz dlaczego, bo zwłaszcza jedząc przed snem, jedząc późno, to my sobie zaburzamy znowu tą jakość snu, więc wstajesz znowu zmęczony i nie było czasu na tą regenerację. Jeżeli skończysz jeść powiedzmy wcześnie po południu, to wieczorem już tak naprawdę masz pusty żołądek i organizm regeneruje sobie, no bo mamy od detoksu wątrobę, nerki, wszystkie mechanizmy komórkowe, autofagia w komórkach i my mamy mechanizm. Nasz organizm jest naprawdę świetny pod tym kątem. Tylko my mu nie możemy w tym przeszkadzać. Jeżeli na  noc się najemy, to ten organizm co będzie robił. Trawił. I wstajesz zmęczony. To jest bardzo ważne, właśnie to jest bardzo ważne, nie iść spać najedzonym. I OK. Bo teraz przecież mitem jest, że nie można jeść po 18, bo wtedy tyjesz czy tam nie tyjesz. Fakt, mitem jest poniekąd. Ale tylko w małej części to jest mit. Dlatego, że OK, tak naprawdę czy schudniesz czy nie, to głównie kwestia, że liczą się te kalorie. Ale jeśli ktoś jest zaburzony metabolicznie, on powinien moim zdaniem dać sobie tą przestrzeń wieczorem już na dobry sen. My mamy lepszą insulinowrażliwość, czyli lepiej reagujemy na węglowodany w pierwszej części dnia, kiedy jest słońce. Więc to znowu też ma znaczenie. Dlatego to, czy zjesz o 18 czy o 20 nie ma wpływu na to czy przytyjesz dopóki twoja ilość kalorii jest OK, ale dla twojego zdrowia, dla regeneracji całego organizmu, to już ma znaczenie. Jeżeli myślimy o zdrowiu długoterminowo, to moim zdaniem niejedzenie po 18 jest super.

Marcin: OK. U mnie było tak, że miałem wieczorami ssanie i zaczynałem jeść od południa po to, żeby móc jeść do wieczora. A w momencie kiedy to zmieniliśmy na początku było trochę rzeczywiście trudno, natomiast teraz to naprawdę super funkcjonuje i sobie to cenię. Wracając do naszych przedsiębiorców, do naszych menedżerów, którzy mają bardzo aktywne życie zawodowe, w którym muszą zarówno podróżować, w sensie bardziej delegacje mieć, czyli co chwilę wyjeżdżać. Sam też wiem w momencie kiedy jeżdżę na różne szkolenia, wyjeżdżam z pracy z firmy swojej na różne delegacje i co chwilę śpię w hotelu, co chwilę gdzieś tutaj przejeżdżam, czy to jeszcze w nocy gdzieś jadę, czy znowu wracam wcześnie rano. Dodatkowo jest też tak, że jak jedziesz na wakacje i jeżeli dużo pracujesz i chcesz odpocząć, zabierasz rodzinę, jedziesz na wakacje, a tam znowu hotel, znowu jakieś inne spanie, nie jesteś w stanie sobie zapewnić znowu takiego w pełni ciemnego pokoju, że znowu ten sen trochę jest gorszy. Jedzenie właściwie jakie ci dadzą takie masz. Oczywiście masz na to jakiś wpływ, jaki wybierzesz hotel, czy co sobie wybierzesz do jedzenia, natomiast za każdym razem to musisz jakoś tak w to mocno wejść i za każdym razem się starać i cały czas masz dużo zmiennych w swoim życiu. Jak w takim momencie u takich najbardziej aktywnych osób, które albo są przez kogoś regularnie gdzieś wysyłane, albo po prostu same sobie taki los sprawiły. Jak taka osoba ma zadbać o siebie?

Daria: No wiesz co, poruszyłeś tutaj dużo aspektów, no bo jedna kwestia to jest, powiedzmy, częste delegacje i na przykład częste sypianie w hotelach. No to jest jedna kwestia. Druga to jest kwestia wakacji. Trzecia to jest być może osoba, która po prostu jest podróżnikiem i podróżuje. Myślę, że to jest zupełnie też inna kwestia, no bo ta osoba będzie w różnych kulturach jadała i jakby tutaj różne kuchnie, więc to jest bardzo już tutaj kwestia indywidualna. Natomiast w kontekście tych hoteli. Może zatrzymam się na razie przy tych przedsiębiorcach, te delegacje. No kurcze, w hotelach masz zazwyczaj naprawdę duży wybór i jeżeli masz dobrze dobraną do siebie dietę, no to jesteś w stanie ją utrzymać w takich miejscach. Ale kluczem jest ta dieta, która jest elastyczna. Na przykład moi podopieczni nie mają takich diet gdzie muszą się trzymać w poniedziałek zjem to, we wtorek to, w środę to, bo jak nie zjem to dieta leży. Nie. Mi zależy, żeby uczyć ludzi. No może to nie jest dobre biznesowo, że ja chcę uczyć, edukować ludzi, a nie przyzwyczajać do moich jadłospisów, ale na tym to polega. Jakby jadłospis jest dodatkiem, jest przykładem. Ty masz zrozumieć, gdzieś tam z czego komponować posiłek. Jeżeli jesteś w hotelu, z czego jak masz tylko sklep do wyboru i Lidla w trasie, co na Orlenie możesz zjeść, wiesz, tego typu rzeczy, ta świadomość. A dwa. Jeżeli tak jak mówiłam, jesteś dobrze uregulowany metaboliczne, to brzmi bardzo tak… Po prostu jeżeli twój organizm dobrze funkcjonuje, moim zdaniem, to jest moje zdanie, to nie musisz jeść co chwilę, wtedy jesteś w stanie te dwie godziny przeciągać np. w podróże i dopiero zjeść na spokojnie w jakieś tam restauracji jak dojedziesz, na przykład. I tutaj to jest ważne, bo jeżeli kogoś dieta się opiera głównie na cukrach prostych, węglowodanach, fast foodach, to często jest tak, że ta osoba musi się zatrzymać, musi coś zjeść, bo po prostu zaraz tam odjedzie, wiesz, za kierownicą będzie miała zjazd, hipoglikemię, to jest niebezpieczna oczywiście, ale jeżeli tą osobę trochę uregulujemy, to ta osoba jak zje trzy godziny później, to nie będzie miała tego efektu, że nagle się rzuca i je dwa razy więcej. Nie będzie miała tego. Tak mają moi podopieczni. I wiem, że wcześniej mieli tak, że jak przeciągniesz o godzinę, to jesz dwa razy więcej od razu. Nic takiego się nie musi dziać.

Marcin: Ręce się trzęsą.

Daria: Tak. Oczywiście, wiadomo, jest takie coś jak hipoglikemia reaktywna, że czasem nawet u osób szczupłych występuje ten problem z gospodarką cukrową. Więc dalej to jest to “zależy”. Ale mówię o takim przeciętnym człowieku, który zazwyczaj po prostu ma problem z tym, bo źle jadł, bo źle się prowadził, że tak powiem. I to jest fajnie zmienić, bo to cię uwalnia. Nie masz tego poczucia, że tobą rządzi żarcie, że ty się musisz zatrzymać, bo musisz zjeść. Nie. Ureguluj zdrowie tak, że zjesz śniadanie, potem jesz sobie gdzieś tam w restauracji. Dobra dieta zakłada też, że w restauracji jesteś w stanie zjeść i utrzymać dietę dalej. Dietę, nawyki żywieniowe. Też często wyjaśniam, bo czasem ludzie mówią, że nie lubią słowa dieta, bo to się źle kojarzy. Ale dieta, definicja diety to jest styl żywienia. Po prostu. To nie jest to, że dieta jest krótkookresowa. Dieta to jest styl żywienia, czyli każdy z nas ma swoją dietę, nawet jeżeli nie jest na diecie.

Marcin: OK, fajnie.

Daria: Dużo naraz.

Marcin: Tak. Tak, jak było dużo pytań tak jest dużo odpowiedzi.

Daria: To może jeszcze się wtrąca w takim razie do tego pytania jeszcze, bo pytałeś o wakacje. Miałeś na myśli utrzymanie diety na wakacjach?

Marcin: Tak. Też właśnie to, że gdzieś jedziesz i masz dużo pokus no i zarówno w samym hotelu, ale też po prostu jedziesz gdzieś i chciałbyś czegoś spróbować. No bo poznajesz jakąś kulturę, widzisz, że tam są jakieś tańce, tu jakaś muzyka, wszystko jakieś tam inne i nagle proponują ci tutaj lokalne wino, tu jakaś lokalna potrawa i ty właściwie nie wiesz czy możesz się na to skusić czy nie. I z jednej strony chciałbyś, bo jednak tutaj jesteś i dobrze by było tego wszystkiego doświadczyć, a z drugiej strony czy znowu to nie będzie właśnie tak, że sobie coś popsujesz, a mam takie mocne postanowienie poprawy.

Daria: Szczerze moim zdaniem bardzo źle sobie robimy, kiedy wyjeżdżamy na wakacje i próbujemy być na diecie takiej na jakiej jesteśmy na co dzień, w sensie inaczej, na tej odchudzającej.

Marcin: Myślę, że właśnie masz wielu zwolenników.

Daria: W tym kontekście odchudzającej diety. Bo to też zależy, bo jeżeli ktoś wyjeżdża co dwa tygodnie, to też to jest co innego. Ale jeżeli jedziesz na urlop raz na kilka miesięcy, powiedzmy. To i tak jest dobrze, jak na osoby zapracowane. No to kurcze, wiesz, jesteś powiedzmy na diecie ketogenicznej, ale jedziesz do Tajlandii i co, nie zjesz tam owoców? Tam jest słońce. Tam masz świetne warunki do trawienia węglowodanów. U nas jest ciemno, szaro, teraz nie ma sezonu węglowodanów w zimę u nas za bardzo w Polsce. No to po co masz jeść zieloną sałatę, która nie rośnie w grudniu. Ale pojedziesz do Tajlandii no to zjedz co tam rośnie. Zjedz sezonowo. Sezonowo i lokalnie, to są najważniejsze rzeczy i ograniczanie się w tym kontekście, to nie. Ale jeżeli masz tą świadomość, że się nie musisz ograniczać… Inaczej może, bo też nie chcę, żeby mnie ktoś źle zrozumiał, ale chodzi mi o to, że my chcemy odbudować dobrą relację z jedzeniem. Że ty wiesz, że sobie możesz zjeść trochę tego, bo to nie jest tak, że ty się musisz teraz na to rzucić, bo znowu wracasz do swojej restrykcyji. O to też chodzi. Budowanie na nowo relacji z jedzeniem. Jeżeli ktoś patrzy na jedzenie jako na coś, co sobie zabrania. Jeżeli ktoś ocenia jedzenie w kategorii to jest złe,. A co jest dobre przy dobrej diecie, tak zwanej dobrze zbilansowanej diecie, jak codziennie sobie nawet zjesz jakiś tam kawałek czekolady, czegoś tam, to się nic nie stanie, bo to się liczy te 90% a te 10% możesz sobie codziennie jeść, nie wiem, croissanta, jak chcesz i schudniesz. Jeżeli to się da wkomponować w twoją dietę. A często się da, jeżeli masz taką potrzebę. Oczywiście tu wchodzi też kwestia jakości diety, to jest inna kwestia. Jeżeli mamy osobę z zaburzeniami metabolicznymi, z problemami ze zdrowiem, to często ta dieta jest troszkę bardziej taka na początku ograniczająca, ale to jest tymczasowe.

Marcin: OK. Dobrze. Mam kolejne pytanie. Myślę, że tamten temat mocno wyczerpaliśmy. Jest temat i pytanie takie, co sądzisz o diecie pudełkowej? Dlatego, że po prostu coraz więcej osób próbuje tego. Niektórzy są na stałe. I też są różne opinie i są po prostu moi widzowie ciekawi tego. I moi znajomi i z pracy właśnie gdzieś jak o tym rozmawiamy i trochę sam jestem ciekawy dlatego, że też zdarza mi się korzystać z tych rozwiązań. Co sądzisz o diecie pudełkowej?

Daria: To zależy. Tak szczerze mówiąc, to myślę, że to jest dobre rozwiązanie dla osób, które nie mają czasu gotować, a coraz więcej osób nie ma czasu gotować. Ja to widzę ciągle na konsultacjach: pani Dario, tylko po prostu jadłospis, bo ja mam tylko chwilę na to, żeby przygotować te posiłki i żeby były jak najprostsze. Nie konsultowałam chyba już od wielu miesięcy osoby, która by mi powiedziała: ja tak lubię gotować, proszę o dobre przepisy. Nie. Każdy mówi szybkie. To jest standard, to co widzę. Więc tak, dieta pudełkowa może być ekstra, ale bardzo często jest tak przez to, że jest wysyp tego na rynku, no to znowu, wiesz, jak czegoś jest dużo, to jest dobra jakość, zła jakość, beznadziejna jakość. Zła i beznadziejna… No nic. Ale na pewno to, co wiem i to, co czasem moi znajomi dietetycy robią sobie takie testy, że często ilość kalorii czy makroskładników deklarowana przez producenta faktycznie nie odpowiada zawartości. I to jest problem. Problem, jeżeli tam jest za dużo czy za mało. W obie strony to nie jest fajne. Jakość produktów też ma znaczenie, bo są cateringi, które korzystają naprawdę z dobrej jakości produktów, a są takie, które z najtańszych, bo wiadomo, klient też chce tanio, a dobrze, to wtedy może być albo tanio albo dobrze często niestety. Więc to ta kwestia jakości na pewno. Może powiem od innej strony, jak warto wybrać catering, a na pewno catering taki z polecenia, moim zdaniem to ma ogromne znaczenie. Na pewno żebyśmy zwrócili uwagę skąd ta osoba bierze. Producent cateringu powinien nam powiedzieć. Kiedyś się spotkałam z informacją że podobno zostało odmówione komuś, jakby ktoś się spytał skąd mięso jest w tym cateringu, czy jakiś produkt, już nie pamiętam. I ta osoba dostała informację, że oni nie udzielą takiej informacji po prostu. Uważam, że to nie jest okay, bo my to jemy, to wpływa na nasze zdrowie i powinniśmy móc mieć dostępność takiej informacji. I to co moim zdaniem też nie jest fajne, to jeżeli na pudełkach nie ma dokładnego składu tego posiłku. Na wielu takich dobrych cateringach jest. I ja jadłam dobre produkty, posiłki z cateringów. Ale widziałam też takie, które nie były smaczne i uważam, że nie były z dobrej jakości produktów, więc to może być świetne rozwiązanie, ale musimy dobrze sprawdzić i wybrać dobrze.

Marcin: Czyli taki catering to jeszcze nie znaczy, że zdrowe. To jest ileś kalorii, co nie znaczy, że to będzie dla nas dobre, bo nawet jeżeli można by powiedzieć, że sama dieta byłaby już do nas dostosowan,o to jeszcze produkty, z których to jest zrobione, to może się okazać, że po prostu są bardzo średniej jakości.

Daria: Tak. Ja też uważam, że jeżeli chcemy sobie wybrać catering, to fajnie by było iść wcześniej do dietetyka chociażby po to, żeby on zasugerował, który wybrać. Dlatego, że często te firmy cateringowe albo mają swoje call center, coś takiego, że dzwonisz i mówisz czego chcesz i oni ci dobierają, albo mają jakieś kalkulatory. Tylko niestety często to jest tak, że jak ktoś potem nie trafia, że jadł te 1000 czy 1200 kcal, no i później jest problem, bo tak mówiłam już na początku co się dzieje kiedy organizm długotrwale je za mało kalorii, a często są polecane takie diet, więc… OK jest jeżeli zamówisz sobie catering 1000 kcal, ale wiesz, że jeszcze dojesz dwa posiłki. To spoko, bo są ludzie, którzy po prostu śniadanie i kolację jedzą w domu, a ten środkowy catering sobie zamawiają. No ale musisz wiedzieć jaką sobie dobrać dietę, bo tam wchodzi marketing, tam już wchodzi miliard diet i można się znowu w tym pogubić.

Marcin: OK. Myślę, że tutaj też wyczerpaliśmy już temat. Mam zapisane takie pytanie, które teraz po tym, co już porozmawialiśmy wydaje się bez sensu, ale czy jest jakaś dieta, którą mogłabyś po prostu w ciemno polecać? Zakładam, że ciężko, bo już odpowiedzałaś na to pytanie, że tak naprawdę trzeba podejść do tego metodologicznie, że trzeba po prostu zobaczyć, jaką ktoś ma historię, swoją przeszłość, do czego ma predyspozycje, jakie chce osiągnąć cele, jakie ma zdrowie.

Daria: Tak, na pewno. Wiesz, są elementy zdrowego stylu życia, które moim zdaniem są niezmienne i które warto stosować. To właśnie ta częstotliwość posiłków, pory posiłków tak, jak mówiłam dopasowane gdzieś tam do tego wszystkiego. Niektóre składniki odżywcze, które powinny być. Na pewno dieta niskotłuszczowe, to w ogóle jest zła z wielu przyczyn. Chyba, że oczywiście niektóre jednostki chorobowe tego wymagają, ale to bardzo niewiele. Ale większość jednak trochę na tym traci.

Marcin: Nawet jak marketingowo popatrzysz, to na co drugim produkcie -30% tłuszczu, tu w ogóle to, tam bio, eko, fit po prostu bez tłuszczu i w głowach jest coś takiego, że jak chcesz być chudy, to nie możesz jeść tłuszczu.

Daria: Tak. Jest fobia tłuszczowa i ja nad tym ubolewam trochę, bo pełno osób potem, które mają problemy z woreczkiem żółciowym przez to, właśnie przez te diety niskotłuszczowe. Jeżeli chodzi o kwestię witamin i cholesterolu. Cholesterol, który jest bardzo ważny dla naszych hormonów, więc wiesz, jesteśmy na dietach niskotłuszczowych i zastanawiamy się dlaczego testosteron jest niski. No to się zastanów, skąd masz ten testosteron, a nie słuchasz, że ty musisz być na diecie, która ma 20% tłuszczu. Ja nie mówię, że ta dieta ma mieć 80% tłuszczu, ale chodzi mi o to, żeby nie popadać w skrajności, że nagle eliminujemy coś. Chyba, że potrzebujemy, bo niektórzy potrzebują.

Marcin: Dobrze. To są takie elementy. Natomiast już wiemy że sama dieta to jest po prostu się przebadać i iść do dietetyka porozmawiać nawet czasami zweryfikować co do samego takowej jak wybrać i jaką dietę wybrać.

Daria: Pytałeś mnie na początku jak wybrać dietetyka no bo każdy ma inne poglądy itd. Natomiast wydaje mi się że na pewno można zobaczyć z kim ten dietetyk współpracuje bo wśród dietetyków są tacy którzy głównie współpracują ze sportowcami głównie z osobami z zaburzeniami metaboliczne głównie z kobietami w ciąży i dziećmi. Więc warto poszukać jeżeli dietetyk jest dietetykiem sportowym klinicznym od kobiet w ciąży od dzieci od krów świń nie wiem czego jeszcze. Jakby moim zdaniem nie da się być specjalistą od wszystkiego i gdzieś tam da się jakieś tam aspekty. Być może nie jest w stanie osobie aktywnej fizycznie doradzić jak ma jeść ale nie poprowadzą osoby która jest zawodowym sportowcem no bo kiedyś się tym interesowałem teraz zupełnie poszła w stronę zaburzeń metabolicznych chorób klinicznych i to mnie bardziej interesuje w czym się specjalizuje a tam to odsyłam do moich kolegów z fachu po fachu którzy się nad tym po prostu lepiej zdają. Kwestia kwestionariusza też też mi się teraz bo mówię w pewnym momencie tak często taki rachunek sumienia że ktoś potem mi odsyła mówi że on już teraz wie dlaczego ma problemy bo ten kwestionariusz mój tam ma chyba z 8 czy 10 stron. Jak taka osoba sobie na spokojnie usiądzie na tą chwilę dla siebie i ona w końcu analizuje wszystko co ona tam robi i te swoje życie bo to są i ja nie pytam tylko o dietę ale też ale też ona o zdrowie generalnie nawyki takie koło stylu życia. No i tutaj się nagle okazuje pani odpisuje podopieczna że wie pani teraz o niej już dużo więcej niż mój mąż. Więc tak ale jeżeli ja to wiem co ja jestem w stanie wtedy pod jej styl życia pomóc. I trafić w czułe punkty które nie działały.

Marcin: Dobrze. Przechodzimy do jednego z trudniejszych tematów i chciałbym porozmawiać o osobach które są nie do końca przekonany i teraz siedzą oglądają patrzą na to mówię dobra no niby chciałbym tak ale przecież dobrze wiemy że w zeszłym roku też tak miało być ale obowiązków po prostu milion tak przychodzę do domu jestem zmęczony ja mam i jeszcze się ruszać przez cały dzień po prostu już wieczorem totalnie siły nie mam. Jeżeli ja mam jeszcze w jakiś sposób się odżywiać to po prostu jej siły nie mam. Myśleć o tym żeby zaplanować na kolejny dzień. To tak naprawdę jak będę głodny a jak będę głodny to będę zły jak będę zły to te relacje z ludźmi od razu sobie wszystkie popsuje będzie tylko gorzej. Daria przekonuje dlaczego ja jako przedsiębiorca jako osoba zapracowany jako osoba po prostu która od rana do wieczora zasuwa i chce wielkie rzeczy robić zadbać o swój zespół o swoją rodzinę o wszystkim dlaczego ja w ogóle mam jeszcze zacząć dbać o te treningi i dlaczego ja mam dbać o to co mi to w ogóle ma być takiego.

Daria: To jest bardzo dobre pytanie i oczywiście nie ci odpowiem chętnie. Ale może tak odbija piłeczkę że tak powiem. Interesuje się też podejrzewam psychologią mocną. Wiem że się interesuję taką tam kwestią psychologii społecznej no bo to jest ważne w twojej twojej wszystkich przedsiębiorców działaniach. Po pierwsze jeżeli my mamy dobrą sylwetkę nie mówię że to musisz być pakowane wierzyło w plotki jak mniemam ale po prostu bez nadmiaru tkanki tłuszczowej z dobrą pozycję na aktywność fizyczną czy generalnie o dietę i aktywność. Ok. No więc po pierwsze kiedy pracujemy. Gdzieś tam troszkę siłowo bo uważam że trening siłowy jest ważniejszym treningiem. Ważne są oba i wytrzymałościowe i siłowe natomiast siłowy powinien być u każdego nawet u seniorów. Generalnie naprawdę jakby to już też na oddzielne tematy bo obok benefitów jest bardzo dużo. Natomiast jeżeli powiedzmy dobrze wyglądasz mam tu na myśli nie masz balansu tkanki tłuszczowej za dużo. Tak masz dobrą sylwetkę no bo jak ćwiczyć to jesteś proste. Automatycznie nie musisz pamiętać żeby być prostym bo masz napięcie tkanki mięśniowej. To od razu się czujesz pewniej. To ma przełożenie na głowę. Więc jak jesteś pewny siebie to jak ty. Jeżeli Ty widzisz przed sobą pewną siebie to zupełnie inaczej z nią negocjuje. Czy inaczej jeżeli ty jesteś pewny siebie to inaczej rozmawiasz z ludźmi. Tak więc w drugą stronę. Więc to moim zdaniem ma ogromne znaczenie. Masz więcej energii. To taka niby gadanie bo się to gdzie poruszać między jednym w jednym z punktów. Czyli ta stabilna energia a w ciągu dnia że nie ma energii a tu drzemkę a to coś słodkiego. No nie no po prostu lecisz ewentualnie sobie Kawka tam jeszcze pijesz żeby się jeszcze odbić ale tak powinno być. Nie masz tego brain fogu. Czyli to co ja mówiłam że uciekają ci słowa. To jest ważne moim zdaniem żeby mieć tą. Ostrza umysłu. Jak jesteś najedzony i gdzieś tam najedzony w ten sposób że masz te spadki energii od zbyt dużej ilości cukru we krwi to nie chce ci się za bardzo myśleć a nie jesteś w stanie czysto myśleć. Więc to my szukamy suplementów na super myślenie ale być może po prostu zaczniemy od podstaw. Poza wyspaniem to dobrej jakości dieta ale też niech ta dieta oczywiście nie będzie taka że ona uniemożliwia nam to co robimy do tej pory. Oczywiście każda zmiana wymaga wysiłku na początku ale jeżeli ktoś nam proponuje 5 posiłków dziennie przy każdej musisz wstać pół godziny. Tego nie zrobisz. Ja bym tego nie zrobiła długoterminowo i ja bym tego nie zrobił jako dietetyk bo ja nie mam też na to czasu bo ja nie zamierzam aby moje życie się kręciło dookoła jedzenia a kiedyś też tak próbowałam żyć ale tak się nie da żyć. Dlatego to naprawdę dobra dieta może być prosta i wysoko odżywcze. Tylko zapomnijmy o tych wszystkich dieta cud o tych wszystkich kobietach które zawierają miliard składników na produkt może zrobić jajecznicę na maśle z górą warzyw i masz super odżywcze posiłek. I Już bez margaryny bez samych białek wiesz nie wymyślajmy.

Marcin: Dobra dieta jest dostosowana gdzie coś takiego że nie musi zrobić aż takiej rewolucji w całym swoim życiu, a jesteś w stanie rzeczywiście osiągnąć te cele które macie.

Daria: Czasem ta rewolucja może polegać na uproszczeniu napewno na uproszczeniu i zrozumieniu i trochę odejściu od tych mitów dietetyczne które są powielane bo bo wszystko może być zdrowe i wszystko może być niezdrowe. Jeżeli ktoś mi mówi że on to ja próbuję żyć zdrowo i odrzucił mięso. I to jest jego jedyna zmiana. Mięso jakby mięso przetworzone nie jest zdrowe ale generalnie mięso ok. Możemy wybierać dobrej jakości mięso najlepiej z lokalnych hodowli nie jeść go codziennie trzy posiłki dziennie tylko nie wiem 3 razy w tygodniu. Potem ryba jeszcze potem te jajka, strączki jeśli ktoś dobrze toleruje, bo nie każdy i urozmaicić to ale to wyeliminuje gluten teraz albo nagle coś innego. Nie zawsze o to chodzi tak to chodzi o to żeby się z tego glutenu zjadł chleb i na kwasie a nie białą bułkę bo to będzie gorsze dla Ciebie dla swojego zdrowia długoterminowo ale to nie jest powiedziane że dziewięćdziesięciu procentach zdrowa dieta i dobre jakościowo nie możesz tej buły sobie zjeść jak masz ochotę to zakłada. Twoja nie zakłada bo jesteś na ketogenicznej. Ale też to lubisz.

Marcin: Tak jest. Dobrze ostatnie pytanie do Ciebie. Myślę, że dużo daliśmy dzisiaj wartości głównie dość dużo wartości.

Daria: Wszystko po łebkach, bo to są oczywiście tak duże tematy.

Marcin: Tak. YouTube jest raczej od tego, żeby wejść w jakiś temat żeby trochę się inspirować trochę dostać informacji konkretnych. Albo żeby wiedzieć gdzie dalej czegoś szukać albo w jaki sposób zacząć myśleć o czymś. Natomiast o to by tak jak to powiedzieć należy zacząć od tego żeby iść do fachowca i iść do kogoś. Bardzo często podaje ten przykład czasami prowadząc firmę oddłużeniową ludzie mnie się pytają, dlaczego w ogóle powinienem iść do prawnika jak mam długi. A dlaczego idziesz do dentysty, jak cię zęby bolą. Tak samo jest tutaj jakby to myślę że gdybyśmy mieli taką pełną wiedzę to trzeba by było zrobić studia i tak jesteśmy w stanie po prostu dać wszystkiego.

Daria: Ja tylko zachęcam żeby właśnie podważać wszystko to co słyszymy a zwłaszcza w śniadaniówkach.

Marcin: OK. Ostatnie pytanie do Ciebie, to jest, czy ty jesteś na jakieś diecie? A jeżeli tak to jakiej? Co o tym w ogóle sądzisz? Jak wygląda twoja dieta?

Daria: Co o tym sądzę? Tak jak powiedziałam na początku. Dieta to styl życia, dieta to jest to, co jemy na co dzień. Ja swój sposób żywienia dopasowuje do siebie. Jest to bardzo elastyczna bo ja wiem co mi w danym momencie. I to zależy od bardzo wielu czynników, natomiast ja się nie rzucam w schematy bo są momenty w moim życiu, kiedy są bardziej aktywne fizyczne. Są momenty, kiedy jestem bardziej zestresowana. Mamy różne pory roku i nie uważam, że super zielone sałatki w zimę to gdzie rośnie sałata w zimę. W Polsce w sensie tak naturalnie. Więc jakby fajnie by było zwrócić uwagę na to. Ale też przeszłam w swoim życiu bardzo restrykcyjne diety i jestem na takim etapie że jeżeli mam coś ochotę co nawet jest niezdrowe to sobie na to pozwalam bo wiem że to jest dla mnie wyjątkiem a nie regułą i nie mam w ogóle żadnych wyrzutów sumienia. I to bardzo lubię.

Marcin: Dziękuję Ci bardzo za cały ten wywiad w odpowiedzi na wszystkie te pytania. Jeszcze z tobą też konsultuje niektóre rzeczy które mają pojawić się u mnie w książce właśnie o rozwijaniu firmy “Rozwiń swoją firmę” i też mówimy o tym właśnie że żeby dobrze rozwijać firmę to jest potrzebne zdrowie jest potrzebne to by lider sam o siebie zadbał. Więc jeszcze poza kamerami jeszcze kilka rzeczy tak fachowo skonsultujemy. A dzisiaj już Tobie dziękuję.

Mam nadzieję, że była to dla Was naprawdę wartościowa wiedza i było to coś czego oczekiwaliście. Jeszcze raz powiem że Daria prowadzi kanał forma na życie. Tam też jest dużo więcej informacji i tego typu wywiadów czy twoich informacji jest o wiele wiele więcej na które serdecznie zapraszam i polecam. Jeżeli dotarliście do tego momentu a jeszcze nie subskrybujecie tego kanału to oczywiście ja też zachęcam i zapraszam do subskrypcji tego kanału.

Na dzisiaj to już wszystko. Dziękuję bardzo.

Daria: Dzięki również.


Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.