Wpis z serii inwestycji: Jak zarobiłem 25 tysięcy złotych w 3 tygodnie? Co to jest flip i jak go zrobić? Jak zacząć inwestować w nieruchomości?
Kupiliśmy nieruchomość bez remontu i bez wkładania w nią jakichkolwiek pieniędzy, a sprzedaliśmy ją w ciągu 6 tygodni o 25 tysięcy złotych więcej. Tak wyglądał ten flip. Poniżej rozkładam go na części.
Od dłuższego czasu działamy w nieruchomościach. Sami pozyskujemy nieruchomości dla różnych inwestorów i przekazujemy je dalej. Sami otworzyliśmy też stronę internetową, na której można się zapisać: rekrutacjainwestora.pl. Tam przesyłamy informacje o różnych możliwościach inwestowania, ale większość tych inwestycji testujemy sami. Sami pozyskujemy inwestorów, ale też sami inwestujemy. Jesteśmy więc tak naprawdę z każdej ze stron i dzielimy się tam całą wiedzą.
Jak do tego doszło?
Tak naprawdę była to kwestia znalezienia tej nieruchomości plus później sprzedaży we współpracy z pośrednikiem, którym była moja żona. Zadbaliśmy o to, żeby również prowizja została w naszych rękach. Koniec końców sprzedaliśmy 25 tysięcy złotych drożej.
Oglądając różne filmy na temat flipowania, na temat nieruchomości, bardzo często jest poruszana kwestia, ile tak naprawdę się zarobiło, czy 25 tysięcy zł, czy 20 tysięcy zł, trzeba zapłacić podatek, trzeba zapłacić tą prowizję i tutaj mówię o 25 tysiącach zł brutto. Bardzo często ukrywane są koszty remontu. W naszym przypadku tego remontu w ogóle nie było, bo go nie robiliśmy. W jednym przypadku pokrywaliśmy koszty notariusza, więc tak naprawdę wyszliśmy ok. 20 tysięcy zł do przodu.
Dlaczego w ogóle zdecydowaliśmy się na taką nieruchomość
Od czasu do czasu, szczególnie jeżeli jest to na naszym terenie, decydujemy się sami zainwestować i kupić taką krótką inwestycję.
Inwestujemy też długoterminowo, czyli tak, że kupujemy nieruchomości na wynajem pasywny. Dochód jest różny w zależności od tego, z którą osobą współpracuję, jaki ma styl działania, jaką ma strategię, czy aktualnie jest na etapie pomnażania majątku, czy bardziej już pasywnych dochodów.
Niektórzy kupują za gotówkę, inni posiłkują się kredytami. W tym konkretnym przypadku podejmowaliśmy decyzje bardzo szybko, więc musieliśmy tą nieruchomość kupić za gotówkę. Poszła bardzo szybko, bo w ciągu 6 tygodni, do osoby, która sama wyliczyła, że może na tym jeszcze zarobić 15%. A mówię o tym nie bez powodu.
Każdy jest świadom, za co się zabiera
Bardzo często czytam takie opinie pod innymi filmami o nieruchomościach:
„Kupiliście, teraz sprzedajecie i ktoś tak naprawdę mógł sobie kupić taniej, a zarabiacie na czyjejś naiwności”.
Każdy, kto szuka i kto kupuje taką nieruchomość, może sobie wszystko przeliczyć. I co się okazało? Osoba, która od nas kupiła, wszystko sobie przeliczyła i powiedziała, że to nadal jest dobra okazja. Po prostu znaleźliśmy tak tanio, że mimo tego, iż sprzedaliśmy drożej, to nawet notariusz powiedział, że mogliśmy spokojnie jeszcze drożej to sprzedać, dlatego że rentowność na tej nieruchomości była wyliczona na 15%. O samej zasadzie pisałem szerzej tutaj: kup taniej, sprzedaj drożej.
Owszem, mają taki plus, że sami to remontują, więc koszty remontu gdzieś tam nie do końca liczą, albo bardziej po kosztach pewnych rzeczy policzyli, stąd wyszła taka rentowność. Jak sobie to liczyliśmy, to mówimy: gdybyśmy mieli cały remont zrobić i zlecić to zewnętrznej firmie, to ta rentowność byłaby niższa. I dlatego zdecydowaliśmy się na szybkiego flipa, żeby kupić i sprzedać.
Mamy swoje sposoby na pozyskiwanie kontaktów do takich osób. Między innymi, oczywiście, jedna z moich firm zajmuje się oddłużeniami, więc trafiają do nas takie osoby, które są zadłużone i bardzo często dla tych osób dobrym rozwiązaniem jest sprzedać taką nieruchomość po to, żeby spłacić swoje różne zobowiązania. Rozpisałem to osobno: jak oddłużyć nieruchomość.
O tym mówiłem w lekcjach oddłużeniowych. W jednej z nich mówiłem o tym, kiedy warto sprzedać zadłużoną nieruchomość. To akurat nie był taki przypadek. Jeżeli chodzi o zadłużone nieruchomości, to zazwyczaj mamy je gdzieś z Polski, poza Gliwicami.
Rozważnie podchodzić do sprawy
Natomiast jeżeli chodzi o nasze inwestowanie, to głównie skupiamy się lokalnie, abyśmy sami byli w stanie to dopiąć. A w momencie, gdyby jakaś transakcja miała nie wyjść, aczkolwiek jeszcze takiej nie było, to inwestując zawsze trzeba mieć świadomość, że jest jakieś ryzyko, więc wolimy to mieć gdzieś u siebie, żeby samemu tym zarządzać, aby w razie czego wynająć czy zrobić remont. Musimy zawsze wiedzieć w momencie, kiedy podchodzimy do jakiejś inwestycji i zaczynamy coś inwestować, że nawet gdyby to wyglądało nie wiadomo jak bezpiecznie, nawet gdyby na szkoleniach mówili nam, że warto, że to jest 100% pewne, to trzeba wiedzieć, że pewne ryzyko jest zawsze.
Tak samo podchodzimy do każdej inwestycji. Cieszymy się w momencie, kiedy jest dobrze i mamy zyski. Ale z tyłu głowy cały czas mamy to, że może pójść coś nie tak. Wchodząc w daną inwestycję też mamy tego pełną świadomość. Dlatego, kiedy w nią wchodzimy, nie inwestujemy wszystkiego co mamy. Nie lewarujemy się jakoś bardzo mocno, tylko zawsze wszystko mamy dobrze policzone, sprawdzone, musimy wiedzieć, że twardo stoimy biznesowo, żeby sobie pozwolić na tego typu transakcje.
Mamy takie osoby, które chcą kupić bądź sprzedać pewne nieruchomości. Sporo nieruchomości szuka swojego nabywcy. W mojej ocenie na większości z nich będzie rzeczywiście dobra rentowność, ale oczywiście każdy inwestor musi sam sobie to wszystko sprawdzić i przeliczyć.
Ze względu na odległość już w to nie wchodzimy. Gdyby to było w Gliwicach, prawdopodobnie w przynajmniej 2/3 z tych nieruchomości bylibyśmy w stanie wejść. Ale w związku z tym, że jednak ta odległość jest, to sobie odpuszczamy ten temat.
Inwestujemy w różne rzeczy. Nieruchomości to nie jest nasz główny biznes, to jest jedna z rzeczy, którymi się zajmujemy. Mam wrażenie, że mamy to bardzo fajnie poukładane poprzez doświadczenie w temacie.
Chcesz mieć dostęp do takich transakcji?
Jeżeli szukasz dostępu do niektórych z tych nieruchomości albo do różnych innych możliwości inwestycyjnych, zapisz się na stronie rekrutacjainwestora.pl i zostaw tam swoje dane. Wypełnij ankietę, bo tak naprawdę ta ankieta jest kluczowa. Na jej podstawie będziemy mogli się odezwać i wysłać poszczególne inwestycje.
A jeżeli chcesz poukładać cały swój biznes, a nie pojedynczą transakcję, to całą procedurę rozkładam na czynniki w moim szkoleniu System Rozwoju Firmy.


