ROBISZ to, co mówisz? 😱

Ludzie patrzą, nie słuchają.


Dzisiaj chcę z Wami porozmawiać o tym, jak często jest tak, że ludzie jedno mówią, a drugie robią. Jak duże są niespójności, jak tu bardzo nie ma wiarygodności. Tyczy się to wszystkich ludzi. Bardzo znane jest powiedzenie, że dzieci obserwują, co robisz i wtedy będą Cię naśladować. Ale czy tak samo nie jest np. ze wspólnikami, z pracownikami, z liderami, z różnego rodzaju współpracami, z partnerami itd. Chodzi o to, że z wszystkimi mamy tak samo. Ostatecznie patrzysz na to, co ktoś robi i zaczynasz te rzeczy naśladować.

Spójrzcie jak to jest z dziećmi. Kiedy palisz papierosy i mówisz dziecku, że nie ma palić, bo palenie jest niezdrowe, a równolegle palisz papierosy, to nie uczysz dziecka, że ma palić, czy że ma nie palić, tylko uczysz go, że ma palić i mówić, że nie wolno palić, bo jest niezdrowe, wręcz jako rodzic, autorytet swojego dziecka, pokazując to mówisz mu, że w porządku jest świadomie niszczyć swoje zdrowie. Że w porządku jest, że sam siebie sabotujesz. Że mówisz jedno, a robisz drugie. Jak dużą masz tutaj niespójność. To jest dla dziecka dużo bardziej krzywdzące niż gdybyś nie mówił nic. Gdybyś po prostu palił i powiedział: tak mam, jestem uzależniony, a ty sobie zdecydujesz w przyszłości. To jest dużo lepsze zdanie niż to, że nie wolno palić i sie zaciągasz. To jest o wiele gorsze, dlatego, że pokazujesz nie tylko kwestie związane z paleniem, ze zdrowiem, ale w ogóle z całym sposobem funkcjonowania i działania. A pamiętaj, że do pewnego momentu dla swoich dzieci jesteś autorytetem.

Tak samo jest w firmie. Mam konkretne przykłady. Jak przychodzi do firmy szef, menedżer czy kierownik i mówi: dzięki ciężkiej pracy możesz osiągnąć duży sukces, możesz mieć dobre wyniki. Z pracy wychodzisz o godzinie 14:00 albo regularnie nie ma cię w miejscu pracy i nie pracujesz, to co ludzie będą mówić? Jak będą się zachowywać? Przede wszystkim będą mówić, że trzeba ciężko pracować, ale nie będą tego robili, bo powiedzą: jak widać można inaczej.

Tak samo jest z lojalnością czy innymi tego typu cachami. Kiedy jest szef, który zmienia kontrahenta, bo konkurencja dała o 1% lepszą ofertę czy lepszą cenę, po czym denerwujesz się, że pracownik jako jeden z kluczowych pracowników odchodzi do konkurencji, bo ta konkurencja dała mu o 5% lepszą ofertę. Jakby sam wcześniej pokazał swoją nielojalność. To, że tak naprawdę z powodu 1% jest w stanie zmienić kontrahenta, wszystko inne olał i poszło na drugi plan, a później siedzi zdziwiony i myśli, dlaczego ludzie w jego zespole go tak potraktowali, jak chwilę wcześniej on potraktował kogoś innego. Jak sobie popatrzycie, to to są takie rzeczy, gdzie naprawdę długoterminowo zawsze wychodzą. Że tak naprawdę to działanie powoduje, że później ludzie są w stanie się obronić i ta wiarygodność robi robotę.

Osobiście muszę się pochwalić, bo zawsze byłem i jestem dumny z tego, że po różnego rodzaju wystąpieniach, doradztwach czy szkoleniach, kiedy rozmawiałem z ludźmi, to mówili mi: Marcin, Ty jesteś taki spójny z tym wszystkim i że nawet porównując mnie do tego, co widzą tu na kanale na YouTube, to mówią, że jestem taki, jak na YouTube. A ostatnio nawet usłyszałem, że na żywo jestem lepszy niż na YouTube, co pewnie nie jest komplementem dla mojej pracy, tego co tutaj wykonuję. Natomiast dla mnie jako człowieka to jest komplement. Rzeczywiście jestem spójny z tym wszystkim co robię. Słyszałem, że to wszystko to nie jest PR, że to nie jest wyreżyserowane, tylko że rzeczywiście taki jestem, że na żywo mówię jeszcze szybciej niż tu na kanale i tu się staram, pilnuję. Rzeczywiście tak jest, że ludzie widzą te rzeczy, czy tak jak po wystąpieniu, kiedy jest sesja Q&A i słyszę: WOW, to zrobiło wrażenie. Bo do wystąpienia zawsze możesz się przygotować, jesteś w stanie się nauczyć na pamięć każdego słowa, które masz po kolei powiedzieć. Natomiast kiedy ktoś się zgłasza, zadaje pytanie na żywo i od razu trzeba odpowiadać, dawać przykłady jak z rękawa, konkretne odpowiedzi, to jest coś takiego, co przynajmniej ostatnio zrobiło wrażenie. Jestem po prostu z siebie zadowolony i dumny. Wiem jak to brzmi, że się tu chwalę, ale chcę też o tym powiedzieć, że to jest ważne. Że jeżeli daję sobie prawo do mówienia o tym, że warto najpierw robić, potem mówić, oczywiście, kwestie marketingowe i tak dalej, to jest wszystko ważne, natomiast trzeba w tym wszystkim być po prostu spójnym i wiarygodnym. Wiem, że to są słowa, które są odmieniane przez wszystkie przypadki przez ostatnie kilka lat na różnych konferencjach. Ale tak po prostu warto popatrzeć na siebie, na to, co się mówi, a co robi i co stoi za tymi słowami.

Polecam być wiarygodnym. I na tych wszystkich przykładach, które tutaj podałem, to też patrzcie na swoje życie, na to, jak funkcjonujecie i po prostu bądźcie wiarygodni. Czasami lepiej czegoś w ogóle nie mówić niż mówić jedno, a robić drugie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *