Nietypowe inspiracje miesiąca. Co zainspirowało mnie w sierpniu?

Inspiracje książkowe sierpnia 2020.


W  tym odcinku chcę zrobić inspirację książek, które przeczytałem w zeszłym miesiącu i które uważam za godne polecenia.

Jesteśmy po wakacjach i myślę, że dużo osób może być teraz zmotywowanych i znowu powiedzą: muszę się tego języka nauczyć, bo warto. A 2 miesiące temu miałem przyjemność poznać Piotra, który napisał książkę “Język obcy w 6 miesięcy”. Powiem Wam, że już takie tytuły widziałem. Słyszałem o magikach, którzy uczą w 48 godzin, jak tylko założy się odpowiednie słuchawki i okulary, ale mówię: dobra, skoro gościa poznałem osobiście, to stwierdziłem,że muszę to przeczytać i zobaczyć. Też chcę się dobrze nauczyć języka. Chciałbym najlepiej rozmawiać w kilku językach, więc uznałem, że przeczytam tą książkę.

Zacząłem ją czytać i okazało się, że gościu gada z sensem, czy raczej pisze z sensem. Daje konkretne przykłady osób zapracowanych, zabieganych, którzy nie mają na co dzień czasu.

Dla mnie to zawsze było coś takiego, gdzie myślałem: takiego czegoś może się uczyć ktoś, kto ma tyle czasu. Na emeryturze mówi się, że się dłużej uczy, ale jak dzieciaki jak mają czas i się za to wezmą, jeżeli ktoś ma chęci, to się weźmie i tego nauczy, bo będzie ileś czasu się tego uczył. Mówi się też tak, że trzeba jechać do jakiegoś kraju i w pół roku nauczy się języka i zacznie się mówić. Mówię: wszystko super, ale nie ma opcji teraz wszystko rzucić i wyjechać na pół roku do jakiegoś kraju, żeby się nauczyć języka.

Piotr w tej książce pokazuje, w jaki sposób stworzyć środowisko wokół siebie, w jakiś sposób też się odpowiednio nakręcić, bo trochę tak jest, że to jest kwestia motywacji, determinacji, wytrwałości w tym wszystkim, ale też odpowiedniego środowiska, żeby nauczyć się tych języków. Piotr, jak dobrze pamiętam, rozmawia chyba w siedmiu językach (popraw mnie, proszę, w komentarzu, jak coś pomyliłem, albo jak nauczyłeś się kolejnego języka!).

Uważam, że książka jest godna polecenia. Tym bardziej, że dużo osób cały czas uczy się jakiegoś języka, chciałoby rozmawiać w większej ilości języków, a jednym z podstawowych powodów dla którego ktoś nie uczy się tyle, ile by chciał jest to, że nie ma na to czasu, bo praca, dom, dzieci, obowiązki, wyjazdy, cokolwiek. A tutaj Piotr wszystkie te tezy, hasła obala.

Czułem się trochę tak, że czytam to i mam w głowie jakąś obiekcję i mówię, a Piotr wszystko pach-pach-pach, rozwala wszystkie pomysły, dlaczego nie jesteś w stanie nauczyć się tego języka. Także bardzo polecam tą książkę.

Kolejna książka, to chyba takie bardziej moje zboczenie zawodowe. Nie wiem, ile osób uzna, że można się zainspirować książką o leasingu. Ale jeżeli ktoś z Was potrzebuje przeczytać książkę o leasingu z różnego powodu, to polecam właśnie tą książkę, która jest krótka, szybko się ją czyta. Tak naprawdę chyba przeczytam ją w mniej niż 2 godziny. Jedna trzecia tej książki, to są różne prawne przypisy, czy wyciąg z ustaw, więc naprawdę szybko się ją czyta. Są to aspekty prawne, podatkowe i księgowe. Także takie, powiedziałbym, ABC, tym bardziej, że to już jest kolejne wydanie. Także jakbyście potrzebowali, to z 2020 roku. Poprzednie wydania też czytałem. Są napisane w podobny sposób. Ta książka jest aktualna, więc to jest takie ABC leasingu. Uważam, że fajna książka dla kogoś, kto potrzebuje zdobyć wiedzę w temacie leasingu.

Kolejna książka: “Zarządzanie ryzykiem bankowym”. Jak przygotowuję się do materiału, to siedzę podjarany tym, a później jak mam to nagrywać, to sobie myślę, kto normalny czyta takie książki. Ale ja chcę w przyszłości mieć bank. Moi znajomi o tym wiedzą. Nie wiem, czy tutaj na kanale o tym mówiłem, ale jednym z moich celów kariery jest to, żeby być właścicielem lub współwłaścicielem banku. Jeszcze zobaczymy czy to będzie spółdzielczy czy komercyjny, ale zbieram ekipę i już jakiś czas rozmawiam o tym z ludźmi i myślę, że to się w końcu wydarzy. Teraz bardzo mocno rozwijamy spółkę leasingową. Za jakiś czas pewnie będziemy działać w zakresie spółki faktoringowej. Zobaczymy jak to się będzie dalej rozwijało. Natomiast na pewno obracanie wierzytelnościami jak zarządzanie ryzykiem, robienie odpowiedniego scoringu, ale też prowadzenie spółek, które już mam: windykacyjne, mediacyjne jako eMediator.pl, chociażby wchodzenie w spory z bankami, które też nas pewnych rzeczy uczą. Miałem też pośrednictwa finansowe franczyzy skoku. Być może w najbliższym czasie wejdę też we franczyzę jednego banku. Krok po kroku przygotowują mnie do tego.

Myślę, że dla osób, które zarządzają ryzykiem bankowym, ale nie tylko – również dla tych, którzy myślą np. o tym, żeby udzielać pożyczek, leasingu lub faktoringu, to to jest bardzo dobra pozycja. Książka wydaje się gruba, ale naprawdę fajnie i szybko się ją czyta.

Teraz coś dla większości osób. Wiem, że ogląda mnie dużo osób z dziedziny marketingu, albo potrzebujących wiedzy z zakresu marketingu, bo nawet w ankiecie, którą przeprowadzałem przed moim szkoleniem Rozwiń Swoją Firmę, na pierwszym i drugim miejscu potrzeba było marketing i sprzedaż. Tak więc to jest moje kolejne szkolenie co zresztą też wynikło z ankiety którą przeprowadziłem z wami. To kolejne moje szkolenie z zakresu marketingu i trochę się przygotowuje do tego bardziej uzupełniając wiedzę z takich rzeczy jak właśnie projektowanie strategii marki. Ja sobie tak myślę łowi ryby strategia ale projektowanie strategii marki. Dziś brzmi strasznie teoretycznie strasznie technicznie. Ja jestem bardzo takim praktykom. Dla mnie to performer marketing to jest to co mnie jara czyli jakby od razu musi wszystko przekładać się na efekty na wyniki zawsze jakieś działania parowe czy to jest właśnie budowanie strategii marki wydawało mi się takie odleciała. Muszę powiedzieć, że między innymi przez to, że jest kilku autorów tej tej książki jest naprawdę bardzo dobrze napisana w sposób taki poukładany i nie polecał bym jej jako pierwszą książkę z zakresu marketingu. Ale dla osób, które już jakiś czas działają w marketingu i które chciałyby podejść do tematu właśnie w taki sposób jak robić markę na wiele lat jak ją układać jak być takim dość spójny w budowaniu strategii marki to polecam tę książkę. Myślę że mogę mogę ją z czystym sumieniem polecić osobom które już jakiś czas w branży działają i które bardziej działają w działach marketingu niż jako właściciele małych i średnich przedsiębiorstw w taki sposób.

Dzisiaj chyba mam 3 takie książki, które nie są dla wszystkich, ale jeszcze raz wrócę do książki, bo tutaj dla wszystkich którzy uczą się języka albo chcą się nauczyć albo podchodzą do nauki języka jak sporo osób do odchudzania, czyli wyczucia raz w okresie ostatnich pięciu lat, to zdecydowanie polecam książkę Piotra “Język obcy w 6 miesięcy”. Jest naprawdę dobra.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *