Sprawdź pięć podstawowych błędów podczas rekrutacji😬

Rekrutacja: Pięć podstawowych błędów, jakich nie popełniać podczas rekrutacji. Na co warto się przygotować, aby nie być zdziwionym po rozmowie kwalifikacyjnej?


Dzisiaj podzielę się z Tobą informacjami, które w ostatnim czasie jeszcze bardziej się nasiliły. Rzuciło mi się to w oczy, było już wcześniej podczas rekrutacji. Wydawało mi się, że w czasach, w których zamiast 70 CV tygodniowo mamy 400 sztuk, to jeżeli kogoś zapraszamy, to te rekrutacje będą wyglądały trochę inaczej. Rzeczywiście wygląda to inaczej, ale nie u wszystkich.

Jeżeli chcesz być na bieżąco z materiałami, które publikuję – zapraszam: https://www.youtube.com/channel/UC4GY1dcfGGU6akFYhprBusg

Ciągle słyszę, że dużo osób szuka pracy i nie może jej znaleźć. Chcę się dzisiaj podzielić pięcioma podstawowymi błędami, jakich sam doświadczyłem rekrutując innych. 

Kiedy dojdziemy do końca tego filmu, większość z Was powie: “Kurde, to naprawdę są podstawowe rzeczy”. Czasami dobre CV osoby, które mają fajne doświadczenie, odpadają właśnie na takich prostych rzeczach.

Teraz po kolei przejdziemy do tego, co w ostatnim czasie mi rzuciło się w oczy.

Twoje CV musi być schludne i dopracowane.

Niech ono jest schludne, estetyczne. Zadbaj, żeby zdjęcie było profesjonalne. W ostatnim miesiącu  zdarzyło mi się nie zaprosić kilku osób na rekrutację. Kompetencje były OK, ale zdjęcie pozostawiło sobie wiele do życzenia. Panie jesteście śliczne, panowie jesteście przystojni. Możecie ubrać białą koszulę i zrobić sobie fajne zdjęcie w marynarce albo jak najbardziej garniturze. Po prostu nie pokazujcie na siłę dekoltu, żeby rzucał się w oczy w pierwszej kolejności.

Jeżeli wysyłacie zdjęcie, to niech będzie w CV. Nie dodatkowo jako załącznik.

Jeżeli wysyłacie CV do pracy biurowej, gdzie trzeba pracować przy komputerze, a nie potraficie zrobić odpowiednio CV, to jaki to daje Wasz obraz. Czy którykolwiek pracodawca dałby Wam do napisania jakiekolwiek pismo, skoro Wasze CV totalnie się rozwala? Jeżeli wiecie, że się rozwala, to zapiszcie je w formacie PDF. Wszędzie będzie otwierało się dokładnie tak samo. To są podstawowe rzeczy.

Jeżeli Wasze CV się nie otworzy, będzie totalnie rozwalone, na CV nie wyglądacie poważnie – nie chodzi mi o to, że macie siedzieć jakbyście kij połknęli, w garniturze z krawatem pod szyję. Tylko żebyście wyglądali w porządku i żebyście nie ośmieszali siebie ani firmy. Jeżeli chcecie, żeby Was szanowali, sami musicie się szanować.

Rekrutacja: Ile naprawdę wiesz o tym, gdzie składasz swoje CV?

Jeżeli naprawdę szukacie pracy, to szukajcie tak, żebyście wiedzieli, że nadajecie się na to stanowisko. To po pierwsze. Po drugie musicie cokolwiek wiedzieć na temat tej firmy. Jeżeli ktoś do Was zadzwoni, to ostatnią rzeczą, o którą powinniście się pytać, to czym ta firma się zajmuje. To Wy powinniście dokładnie wiedzieć, gdzie wysłaliście swoje CV.

Jeżeli ktoś Was zaprasza na rekrutację, to zazwyczaj poda nazwę firmy, adres, piętro, powie, z kim jesteście umówieni, itd. Takie podstawowe rzeczy jak firma się nazywa i czym się zajmuje, to już Wy powinniście wiedzieć. Powinniście wiedzieć, do jakiej firmy składacie CV i na jakie stanowisko. Jeżeli w jednej firmie składacie CV na cztery stanowiska, to zastanówcie się, czy na pewno nadajecie się na każde. Jeden rekrutujący widzi, że wysłaliście CV wszędzie, a to są zupełnie skrajne stanowiska. Nie ma szans, żeby jedna osoba miała kompetencje na wszystkie stanowiska. Być może macie kompetencje na jedno z tych czterech stanowisk. Od razu dostajecie minusa, bo wysłaliście aplikacje wszędzie.

Wysłaliście CV na 2-3 stanowiska w jednej firmie.

Macie kompetencje, ktoś Was zaprasza. Mówi z jakiej firmy, a nie mówi na jakie stanowisko, to możecie wprost zapytać: “Wysłałem CV do Was na stanowisko takie i takie. O które stanowisko chodzi?”. Wtedy pokazujecie, że rzeczywiście wiecie, o jaką firmę chodzi, jakie tam są stanowiska i wiecie, że macie kompetencje na jedno i drugie.

Dowiedzcie się czegokolwiek na temat tej firmy, co przyda się też na dalszym etapie. W ostatnim czasie podczas zapraszania na rekrutację, czy dodatkowego wywiadu, czy samej rozmowy, ktoś przychodzi i się pyta, o co chodzi w tej pracy. W końcu zmieniłem strategię i na początku zacząłem mówić, o co w ogóle chodzi w tej pracy. Jeżeli dwie, trzy osoby z rzędu zadały mi pytanie: “Co to za stanowisko?”. Myślę: “Serio? Mam Cię zrekrutować, a Ty nawet nie wiesz, o co chodzi?”. Wszystko było opisane w ogłoszeniu. Już nawet po zaproszeniu nie zadali sobie trudu, żeby przeczytać, na jakie stanowisko mają być rekrutowani.

Odbieraj telefon lub oddzwaniaj, gdy jesteś w trakcie szukania pracy.

Jeżeli ktoś do Ciebie dzwoni, odbieraj telefon. Jeżeli masz nieodebrane połączenie w momencie, kiedy ktoś do Ciebie dzwoni, oddzwaniaj. Mamy masę CV, do których nie umiemy się dodzwonić i nikt nie oddzwania. Nie wiem, po co są wysyłane te CV, jeśli nie da się skontaktować.

Czasami jest kontakt, kiedy my później wyślemy SMS-a. Trochę się pozmieniało. Wiem, że tak jest. Nie chodzi o to, żebyśmy próbowali wszelkimi możliwymi kanałami do kogoś się dobić, żeby ktoś łaskawie przyszedł na rekrutację. Nie mówię, że to jest źle, że się staramy – jak najbardziej możemy się starać.

Do tanga trzeba dwojga i z Waszej strony powinno być tyle samo zaangażowania, jeżeli chodzi o potencjalnych pracowników, jak z naszej strony jako pracodawcy. Robimy ładne ogłoszenie. Jak spojrzycie na zakres obowiązków, wszystkie informacje, które tam dajemy, są po to, żebyście wiedzieli, czego później spodziewać się w miejscu pracy. 

Rekrutacja: Przyjdź na wcześniej umówioną rozmowę kwalifikacyjną.

Jak jesteś zaproszony na rekrutację i potwierdzasz przybycie, to po prostu na nią przyjdź. Jeżeli coś Ci wypadnie, daj znać. Zapytaj, czy jest inny termin.

Kiedyś dużo mniej osób przychodziło na rekrutację. Dzisiaj procentowo jest zdecydowanie lepiej. Nadal zdarza się, że kilkadziesiąt procent osób nie przychodzi na umówioną rozmowę rekrutacyjną.

W większości przypadków temat jest po prostu zamknięty. Czasami pytamy: “Co się stało?”. Słyszymy: “Coś mi wypadło, coś tam się zadziało / nie przyjechał mi autobus, pociąg, samochód się zepsuł” cokolwiek. Przygotuj się na to wcześniej, zapisz sobie numer telefonu rekrutującego, zadzwoń i powiedz, jaka jest sytuacja. Jest szansa, że będzie kolejny termin. Na pewno będziesz inaczej postrzegany. Prawdopodobnie zostaniesz zapamiętany, jeżeli dostaniesz szansę przyjścia na kolejną rekrutację. Mało osób informuje, że nie może przyjść, że coś się wydarzyło. Miej na to taki dowód, dlaczego nie mogłeś się pojawić na rekrutacji. 

Dobrze, żeby to był dobry powód. Miałem sytuacje, że ktoś zadzwonił i mówi: “Okazało się, że niania nie przyszła, albo ktoś inny nie przyszedł”. Rozumiem, że są różne sytuacje losowe. Jest rekrutacja. Można to wiedzieć wcześniej. Takie dzwonienie dwie godziny później, że mnie nie było, bo coś tam się wydarzyło. Jeżeli nie jesteś w stanie przed rekrutacją powiedzieć, że nie przyjdziesz, co dopiero będzie w momencie, kiedy będziesz chodzić do pracy. Zakładam, że byłoby tylko gorzej. Sami sobie strzelacie w kolano.

Rekrutacja: Postaraj się odpowiadać na pytania dotyczące wynagrodzenia.

Piąta rada, bezpośrednio powiązana z tym, żeby zrobić research. Być może coś Was zaskoczy, być może na jakieś pytanie nie będziecie znali odpowiedzi, ale idąc na rekrutację, powinniście wiedzieć, ile chcecie zarabiać. Rekrutacja daje nam właśnie ten obraz. 

To jest niesamowite, że ktoś idzie do pracy i nie wie, jaką chce mieć umowę. Jasne, to może zaproponować firma. Jeżeli firma mówi, że na tym stanowisku można mieć taką lub taką umowę, jeżeli powie, że są pewne widełki wynagrodzenia, albo po prostu powie: “U nas panują takie zasady, że to Ty mówisz kwotę wynagrodzenia. Ile chcesz zarabiać?”. To powinieneś znać tą odpowiedź.

Jeżeli przyjmujesz taktykę negocjacyjną, że nie powiesz pierwszy, to wydaje mi się, że to nie jest czas i miejsce na tego typu zagrania. Jeżeli nie masz dziesięciu innych ofert w zanadrzu, mówisz co Cię interesuje. Nie musisz wprost powiedzieć kwoty, tylko podać widełki albo powiedzieć: ” Chciałbym / chciałabym docelowo zarabiać tyle. Jestem świadomy, że na początku może tyle nie być, ale chcę od początku mieć ustalone, kiedy jest szansa zarabiać taką i taką kwotę”.

To są podstawowe pytania. Jak ja się pytam: “Ile chcesz zarabiać?” Albo: “Czy jesteś dyspozycyjny? Jaki jest wymiar czasu pracy? Czy może być pełny wymiar czasu pracy, czy pół etatu, na ile jesteś gotowy pracować?”. Ktoś zaczyna się zastanawiać, to jest trochę tak jakbyś poszedł do warzywniaka i mówisz: “Pomidory, proszę”. Sprzedawca pyta: “Ile?”. Ty nagle odpowiadasz: “O kurde! Dobre pytanie. Nie wiem. A jaka to jest odmiana pomidorów?”. Zaczynacie się zastanawiać. Raczej jak idziesz, to wiesz, czy chcesz kilo czy pół, czy 10 sztuk, czy 2, czy to jest do sałatki, czy na kanapkę, czy do czegoś innego.

Najlepsze rady, jakie można usłyszeć!

Wiem, że ktoś mógłby być zaskoczony, gdybym poszedł na ulicę i zapytał jakichś ludzi: „Jak byś teraz szukał pracy, to chcesz pełny etat, czy pół etatu?”. Emeryta pytam, on mówi: „Nie wiem, czy szukam pracy”. Jasne, może się zacząć zastanawiać. Ty idziesz na rekrutację, więc Ty powinieneś wiedzieć czy masz czas pracować? W jakich godzinach chcesz pracować? Co jest dla Ciebie ważne w pracy?

To są pytania, które pojawiają się na porządku dziennym: „Co jest dla Ciebie ważne w pracy? Atmosfera? Pieniądze?”. Mów szczerze. Jeżeli powiesz: „Dla mnie ludzie są najważniejsi”. Później dostaniesz 5 złotych mniej i mówisz: „Mi nie dali tyle pieniędzy”. Znaczy, że pieniądze też są dla Ciebie ważne. Powiedz o tym. To jest normalne, że pieniądze są dla Ciebie ważne. Atmosfera jest dla Ciebie ważna? Powiedz o tym.

Kiedyś czułeś się oszukany? Powiedz, że dla Ciebie sprawiedliwość i uczciwość jest ważna.

Bądź przygotowany na pytania, które zawsze pojawiają się na rekrutacjach. Takie podstawowe informacje na temat samej pracy i po prostu na nie odpowiadaj. Jeżeli Ty nie wiesz, ile chcesz zarabiać, to kto ma wiedzieć? Mogę mieć jakieś swoje widełki. Czasami je podajemy, a czasami nie podajemy.

Są takie sytuacje, że mam określony mniejszy budżet. Tylko, jak przyjdzie tak dobre CV, to jestem w stanie zapłacić nawet i 40 % więcej danej osobie, bo muszę ją mieć w swoim zespole. Mówię: „W pierwszym miesiącu dostajesz taki budżet jak był, ale jak ogarniesz, to jestem w stanie dać Ci tyle, ile chcesz”. Taka osoba nie wysłałaby CV gdybym od razu podał niższe widełki. Czasami jest odwrotnie. Miałem przygotowany większy budżet, ale ostatecznie okazuje się, że decydujemy się na osobę, która jest dopiero na początku swojej kariery. Nie ma jeszcze takiego doświadczenia. Sama ma jakieś swoje inne oczekiwania czy wymagania, na które my idziemy na rękę i na co się godzimy. Wtedy jest to kosztem części wynagrodzenia. To też jest zupełnie normalne i naturalne.

Rekrutacja pracownika: jak to robić dobrze? Sprawdź mój sposób

Rekrutacja? Miałeś do czynienia z tym tematem? Rekrutowałeś innych? Jakie masz doświadczenia? Opowiedz mi o tym, zostaw komentarz. 

Zapraszam Cię także na doradztwo ze mną, chętnie przekażę Ci całą swoją wiedzę: 
https://marcinkokoszka.com/produkt/doradztwo-biznesowe/

Sprawdź też, jakie inne doradztwa Ci proponujemy: https://marcinkokoszka.com/sklep-doradztwo/

Może jesteś zainteresowany moimi szkoleniami? Zapraszam do zapoznaniem się z ofertą: https://marcinkokoszka.com/sklep-szkolenia/

Rekrutacja to jest temat, który poruszam na swoim szkoleniu “Rozwiń Swoją Firmę”. 

Możesz skorzystać także mojego autorskiego 12 tygodniowego Programu Rozwoju Twojej Firmy: 
https://marcinkokoszka.com/produkt/12-tygodniowy-program-rozwoju-twojej-firmy-pakiet-podstawowy/

Zamów książki i się przekonaj, co jeszcze mogę dla Ciebie zrobić:

1. M. Kokoszka, K. Rowińska „Coaching wart milion” 
https://marcinkokoszka.com/produkt/ksiazka-coaching-wart-milion/
2. M. Kokoszka „Rozwiń Swoją Firmę! Wskazówki Seryjnego Przedsiębiorcy: 
https://marcinkokoszka.com/produkt/ksiazka-rozwin-swoja-firme-wskazowki-seryjnego-przedsiebiorcy/

Zapraszam!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.