Jak wyjść z długów? Unikanie problemu. ODDŁUŻENIA – LEKCJA #2

Druga lekcja o wychodzeniu z długów, jak unikać problemów. Mimo iż nie jest to łatwe, trzeba działać, ponieważ czym szybciej zaczniemy, tym lepiej na tym wyjdziemy.


Mam nadzieję, że przerobiłeś już pierwszą lekcję, o tym w jaki sposób zadbać o swoją strefę mentalną, o swoje samopoczucie, o swój sposób myślenia i tym kim się otaczasz, żeby dać radę wyjść z oddłużeń. Jeżeli jeszcze nie widziałeś tego odcinka, najlepiej zrób to od razu, jeszcze zanim zobaczysz ten odcinek, przejdź do odcinka pierwszego. Dlatego, że on Ci będzie bardzo potrzebny, żeby dać radę zrobić rzeczy, które masz w tej kolejnej lekcji.

Miej kontrolę i czuj się bezpiecznie

To, co musisz robić, czy to co ja sugeruję, że powinieneś robić, żeby dać radę wyjść z zadłużenia, to po prostu nie unikać problemu, nie uciekać od tego tylko zacząć odbierać korespondencję czy telefony, które wiem, że często są niemiłe, niefajne i chcielibyśmy od tego wszystkiego uciec. I zdaję sobie sprawę, że tego, czego potrzebuje większość osób, to jest poczucie bezpieczeństwa. Wiem, że na pierwszy rzut oka odbieranie listów, czy odbieranie telefonów, które nie zawsze są miłe, nie daje tego bezpieczeństwa. Natomiast to, co daje bezpieczeństwo, to jest poczucie kontroli. Poczucie tego, że jesteśmy w stanie dać sobie radę ze wszystkim, co nas spotyka. A unikanie odbierania listów czy telefonów nie powoduje, że nabieramy do siebie zaufania.

Nie bój się konfrontacji

To, co musisz zrobić, to właśnie zacząć nabierać coraz większego zaufania do siebie samego. W tym może Ci pomóc wszystko to, o czym mówiłem w lekcji pierwszej. Aby zacząć konfrontować się z tym problemem, wyzwaniem, które jest. Każde kolejne odebranie telefonu, korespondencji i układanie tych rzeczy, o czym będziemy rozmawiali w lekcji trzeciej, to będzie coś, gdzie kolejnej lekcji będziemy pracowali już na tych dokumentach, już na rzeczach, które są do zebrania. Usystematyzowanie sobie pewnych kosztów, przychodów i rzeczy, które można zrobić. Niezależnie od tego, czy to jest biznes, czy jesteś osobą, która nie prowadzi biznesu i jest zadłużona, musicie wziąć te sprawy w swoje ręce, po prostu to wszystko skompletować. Już dzisiaj zacznij odbierać korespondencję, telefony, pytaj się ile dokładnie jest do spłaty i kto jest dzisiaj wierzycielem. Czy to już trafiło do jakiejś firmy windykacyjnej, czy firma windykacyjna lub fundusz odkupił tą wierzytelność. Jakie dzisiaj są możliwości, żeby się dogadać. Zacznij chociażby zbierać informacje, ile tak naprawdę jest tego długu.

Dla części osób może się wydawać, jak można w ogóle nie wiedzieć ile ktoś ma długu, albo ile ma dochodu, ile ma w ogóle pieniędzy. Natomiast sam wiem mając kiedyś długi, że bardzo ciężko jest aby wszystko ogarnąć. Dostajemy monity, dostajemy różnego rodzaju karne odsetki, umowy są rozwiązywane, są sprzedawane do kolejnych firm. Można się pogubić w tym, kto dzisiaj tak naprawdę od nas chce pieniądze i czy tym osobom powinniśmy wpłacać i czy na pewno tyle ile podają.

Rób wszystkie te rzeczy, odbieraj korespondencję, telefony po to, żeby wiedzieć co się tak naprawdę dzieje w Twoich sprawach. Ważne jest abyś miał nad tym kontrolę. Ty powinieneś mieć poczucie bezpieczeństwa poprzez kontrolę nad tym, co się dzieje. Oczywiście jeszcze większe zaufanie do siebie i poczucie kontroli oraz bezpieczeństwa będzie rosło w tym momencie, kiedy zaczniemy już realnie wychodzić z tych długów, kiedy będzie już to wszystko poukładane, kiedy dojdziemy do jakichś ugód z tymi instytucjami. No ale ważne jest to żeby być w kontakcie.

Jeżeli prowadzisz biznes, tak samo. Jeżeli komuś zalegasz fakturę, nie płacisz, zacznij odbierać telefon i dogadywać się z tą osobą. Przedstaw jak wygląda sytuacja. Może po prostu wystarczy powiedzieć w jakiej jesteś sytuacji, poprosić o pomoc. To też jest ważne, żeby powiedzieć: “pomóż mi wyjść z tego, chcę cię spłacić, chcę wszystko uregulować. Pozwól mi płacić na przykład w mniejszych ratach”. To będzie jedna z kolejnych lekcji, o tym jak się dogadywać z wierzycielami. Ale na początku po prostu odebrać ten telefon, przeprosić za tą sytuację, która jest. No bo umówmy się, że niezależnie od tego czy to jest Twoja wina czy nie, to kogoś też postawiliśmy w niezręcznej sytuacji. I jestem przeciwnikiem tego, żeby kogoś obrażać czy komukolwiek mówić to, co ja słyszałem przez telefon. Ja byłem obrażany, słyszałem, że jestem złodziejem, że podpisałem umowę i powinienem był przewidzieć taką sytuację, która się wydarzyła. Ale myślę, że nikt nie planuje porażki, że nikt jak podejmuje się zobowiązań, to nie myśli: “o kurcze, może jednak stracę wszystko na tym biznesie i jeszcze wiele, wiele więcej”. Biorąc jakiś kredyt uważam, że mało kto myśli o tym i mówi: “no trudno, planuję tego nie oddać”.

Wywiązuj się z zobowiązań

Myślę, że raczej w momencie kiedy podpisujemy umowę, czy jakieś zobowiązanie, biorąc na siebie, czy to jako osoba prywatna, czy jako firma, to mamy plan i wierzymy, że będzie kiedyś lepiej, że wyjdzie nam biznes, że dostaniemy pracę, że zaczniemy to wszystko spłacać i po prostu będziemy w stanie się wywiązać z tego zobowiązania.

Dlatego jak słyszałem, że jestem złodziejem, że tacy ludzie jak ja nie powinni otwierać biznesu, że narażam innych, to z jednej strony rzeczywiście czułem się z tym bardzo źle. Z drugiej strony jednak z perspektywy czasu muszę tak na to popatrzeć, że kogoś też wystawiłem na pewne próby. Na to, że jeżeli podjąłem się jakiegoś zobowiązania, np. wynająłem lokal i później nie płaciłem czynszu, to ktoś mógł mieć po prostu kredyt na ten lokal no i mógł mieć też przez to swoje problemy. Dlatego też trzeba umieć przeprosić, powiedzieć jak wygląda sytuacja i wspólnie starać się dogadać, ile w takim razie ja mogę płacić i spróbować znaleźć gdzieś to wspólne porozumienie. Natomiast to co jest najważniejsze, to nie unikać tego kontaktu.

W kolejnej lekcji popracujemy sobie nad tym, jak poukładać wszystkie swoje rzeczy. Nie tylko te zobowiązania kredytowe, czy pożyczki, które mamy na siebie, ale wszystkie przepływy finansowe jakie mamy czy to w biznesie, czy w życiu prywatnym. Tam sobie więcej już zaczniemy na ten temat działać.

Bądź odpowiedzialny

Widzę, że to ma sens dalej robić. Zgłaszacie się na jakieś porady czy to do kancelarii, czy do mnie na doradztwa i widzę, że w zdecydowanej większości Was jest ta wola dalszego działania. To też powoduje, że widzę w Was i Wy powinniście też u siebie widzieć taką odpowiedzialność, że wiecie że znaleźliście się z jakiegoś powodu w trudnej sytuacji, ale odpowiedzialnym jest wziąć sprawy w swoje ręce i działać. I teraz odpowiedzialnym jest zbierać korespondencję, zbierać wszystkie informacje na temat tego, w jakiej tak naprawdę dzisiaj jesteście sytuacji.

Odpowiedzialność to jest jedna z wartości, która mi towarzyszy przez całe życie. I to jest coś do czego się odwołuję bardzo często, jeżeli zastanawiam się czy ma sens coś robić, czy powinienem iść w tym, czy w tamtym kierunku, to jest właśnie odpowiedzialność. To jest to czy ja będę teraz uciekał, czy odpowiedzialnie się zachowam i będę dążył do tego, żeby osiągnąć to, co powinienem, żeby wywiązać się ze swoich zobowiązań. Was też do tego zachęcam.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.