Kredyt frankowy. Chcesz zareklamować umowę kredytową, tylko nie wiesz, co dokładnie ma się w takim piśmie znaleźć?
Zanim przeczytasz dalej — to jest zapis rozmowy sprzed lat. Najświeższym punktem odniesienia, jaki w niej padł, było orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku, a od tamtej pory w sprawach tak zwanych kredytów frankowych zmieniło się bardzo dużo. Dlatego nie znajdziesz tu ani słowa o tym, jakie masz szanse, ile da się odzyskać ani jak orzekają sądy. Zostaje opis samej procedury. Przed jakąkolwiek decyzją sprawdź aktualny stan prawny u prawnika.
Nasza kancelaria Emediator Legal Bratek Kokoszka Świderska sp.k. z siedzibą w Gliwicach od kilku lat zajmowała się sprawami tak zwanych kredytów frankowych. Sprawę reklamacji omawia poniżej Gabriela Sienkiewicz, prawniczka naszej kancelarii.
Po co w ogóle składać reklamację
Celem samej reklamacji jest otworzenie drogi do rozmowy z bankiem. W sposób bardziej sformalizowany i z pominięciem długiego oraz kosztownego postępowania sądowego. Banki zaczęły też odważniej dopuszczać możliwość podpisania ugody bez wchodzenia na drogę sądową.
Chodzi o to, żeby bank poznał pozycję konsumenta i jego zarzuty. Bez tego nie ma o czym rozmawiać.
Termin, w którym bank ma odpowiedzieć
Reklamację przygotowuje się na podstawie ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 roku o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. Ustawa ta nakłada na banki szereg obowiązków — między innymi obowiązek wskazania podstawy faktycznej i prawnej podpisanej umowy oraz obowiązek udzielenia odpowiedzi w terminie 30 dni.
W sprawach bardziej skomplikowanych, w których udzielenie odpowiedzi we wskazanym 30-dniowym terminie nie jest możliwe, bank informuje o tym klienta, musi podać przyczynę opóźnienia, wskazać okoliczności, które powinny podlegać wyjaśnieniu, i podać nowy termin — a ten w tym przypadku nie powinien przekroczyć 60 dni od dnia otrzymania samej reklamacji.
Jeżeli bank uchybi terminowi 30 bądź 60-dniowemu, zanotuj datę i zapytaj prawnika, jakie ma to dzisiaj znaczenie. Skutki takiego uchybienia bywają oceniane różnie i nie będę tego tutaj przesądzał.
Co wpisać w reklamację — po kolei
W samej reklamacji trzeba skupić się na istocie sprawy, czyli na sformułowaniu zarzutów wobec banku. Co istotne, wszystkie powinny znaleźć się w tej jednej reklamacji. Kolejność wygląda tak:
- Zbierz komplet dokumentów: umowę, aneksy, regulaminy oraz wszystko, co przy jej podpisywaniu podpisałeś.
- Wypisz wszystkie zarzuty wobec banku i umieść je w jednym piśmie, a nie w kilku kolejnych.
- Posiłkuj się wyliczeniami — roszczenie powinno mieć charakter finansowy, więc operuj w treści reklamacji konkretnymi kwotami na dzień jej złożenia.
- Podnosząc zarzut nieważności, wywiedź jego zasadność: z przepisów prawa cywilnego, z przepisów prawa bankowego, z dyrektyw unijnych oraz ze sprzeczności z wykładnią przepisów, w tym z wykładnią historyczną.
- Zakwestionuj zgodność umowy z prawem ze względu na klauzule waloryzacyjne, przeliczeniowe i indeksacyjne, a także sposób obliczania oprocentowania oraz kwoty pozostającej do spłaty.
- Wskaż, że przy podpisywaniu dostałeś gotowy wzorzec umowy i że jako konsument nie miałeś możliwości negocjowania warunków — więc oświadczenia sugerujące, że negocjacje się odbyły, powinny zostać podważone.
- Podnieś rażącą nierównowagę stron: kredytobiorca był zobowiązany do zwrotu kwoty właściwie nieograniczonej w momencie wzrostu waluty, a przy spadku kursu poniżej tego z dnia podpisania umowy bank i tak rościł prawo do zwrotu całości przekazanej kwoty.
- Zobowiąż bank do złożenia we właściwym sądzie rejonowym wniosku o wykreślenie hipoteki będącej zabezpieczeniem kredytu oraz do przygotowania zaświadczenia o braku wzajemnych roszczeń.
- Dołącz wniosek o zawarcie ugody.
Czego oczekiwać w odpowiedzi banku
Jeżeli bank twierdzi, że umowa kredytowa jest zgodna z prawem, oczekuj wskazania podstawy prawnej, która umożliwiała podpisanie tej umowy, wraz z przedłożeniem wyroków wydanych na tę okoliczność i powołaniem się na przepisy z dnia podpisywania umowy. Jeżeli natomiast bank uzna roszczenia z reklamacji, otwiera to drogę do negocjowania i do dalszych pertraktacji, których celem są jak najkorzystniejsze warunki dla kredytobiorcy. Każdą ugodę przed podpisaniem trzeba przeanalizować równie dokładnie jak samą umowę.
Jeżeli rozmowy o ugodzie to kierunek, który Cię interesuje, opisałem osobno, jak wyglądają mediacje w sprawach frankowych. Pytanie o wspólne działanie z innymi kredytobiorcami rozbieram natomiast w tekście o tym, czym jest i czym nie jest pozew zbiorowy w sprawach frankowych.
Rób to z pełnomocnikiem
Ze względu na złożoność tematu polecam skorzystać z profesjonalnego pełnomocnika. Pełnomocnik przygotuje całą reklamację i wskaże w niej wszystkie zarzuty wobec banku, posiłkując się orzeczeniami wydawanymi na bieżąco. Jeżeli jesteś konsumentem, który podpisał umowę kredytową we franku szwajcarskim, i widzisz sens dochodzenia swoich praw, zacznij od kompletu dokumentów, a nie od pisma. Dalsze pytania, które spływały do nas po tej rozmowie, zebrałem w tekście najczęstsze pytania frankowiczów, część 3.
A jeżeli kredyt to tylko jedna z kilku rzeczy, które Cię przygniatają, i nie wiesz, za co złapać się najpierw — to jest dokładnie to, z czym pomagam na co dzień. Doradztwo oddłużeniowe polega na tym, żeby usiąść do papierów, ustalić cel i rozpisać kolejność kroków.


