...

Marcin Kokoszka Go BIG or Go HOME

Jak robić marketing? 12 kroków, zanim wydasz złotówkę

Zanim wydasz pierwszą złotówkę na reklamę, masz do odrobienia pracę na kartce. O tym, jak robić marketing, są setki książek. Ten tekst jest o czymś innym: co zrobić zanim zaczniesz. Dwanaście kroków, które da się przejść nawet przy budżecie zero.


Dwanaście kroków, zanim wydasz pierwszą złotówkę

  1. Wyznacz cel i sprawdź go pięć razy.
  2. Ustal, jaki problem rozwiązujesz.
  3. Opisz personę.
  4. Zbadaj grupę — zrób ankietę.
  5. Zdecyduj, co im dasz.
  6. Policz zasoby.
  7. Ustal budżet na pozyskanie klienta.
  8. Zbadaj konkurencję.
  9. Zaplanuj działania.
  10. Zdecyduj, co mierzysz.
  11. Zadbaj o legalność.
  12. Zdobywaj wiedzę na bieżąco.

Teraz każdy z nich po kolei.

1. Wyznacz cel — i sprawdź go pięć razy

„Trzeba być na Facebooku, trzeba mieć stronę”. Pytam: jaki jest Twój cel? Bo jeśli chcesz sprzedaży, nie mów, że chcesz lajków — ustawisz kampanię pod lajki, dostaniesz lajki i będziesz zdenerwowany.

Pytaj „dlaczego” pięć razy. Chcę lajki — po co? Żeby była sprzedaż. Czyli celem jest sprzedaż. Po co sprzedaż? Bo towar nie może leżeć dłużej niż trzy miesiące. Czyli cel brzmi: sprzedać określoną ilość towaru w trzy miesiące od wejścia na magazyn.

Zobacz różnicę między tym a „chcę mieć dużo lajków”. Przy takim celu od razu wiesz, że pozycjonowanie odpada — jest zbyt wolne.

2. Ustal, jaki problem rozwiązujesz

Masażysta rozwiązuje ból, ale też przybliża do regeneracji. Kredyt zaspokaja potrzebę bezpieczeństwa, a jednocześnie przybliża do samochodu albo domu. Z jednej strony zabierasz ból, z drugiej przybliżasz do marzenia.

Ustal to teraz, a nie wtedy, gdy trzeba będzie pisać artykuły i robić materiały.

3. Opisz personę

Kto dokładnie jest tą osobą? Kobieta czy mężczyzna, wieś czy miasto, wiek, język, czy ogląda YouTube, Netflix czy telewizję. To nie zabawa w profilowanie — bez tego nie wiesz, gdzie wydać budżet.

4. Zbadaj grupę — zrób ankietę

Sprawdź nawyki i miejsca, w których naprawdę bywają. Jeśli masz stronę, zobacz, kto na nią zagląda i co czyta.

Ankieta daje jeszcze jedno: gotowe zdania, które potem wykorzystasz w ofercie. Przed szkoleniem „Rozwiń swoją firmę” zrobiłem ankiety i dokładnie wiedziałem, co ludzi boli i o czym marzą.

5. Zdecyduj, co im dasz — content

Masażysta może wcześniej napisać o bólach kręgosłupa albo nagrać trzy porady na masaż w domu. Ktoś to wpisze w Google, trafi na Ciebie i dopiero wtedy się zgłosi.

6. Policz zasoby — nigdy nie startujesz od zera

Ludzie mówią: zaczynam od zera, nic nie mam. Po kilku minutach rozmowy okazuje się, że zasoby są. Logo, strona, konta w mediach społecznościowych, doświadczenie, historia, kontakty, umiejętność napisania tekstu czy zrobienia grafiki.

Miałem doradztwo, na którym klientka zrobiła zestawienie i wyszło jej materiałów na kilkadziesiąt tysięcy, a sprzętu na grubo więcej. Czas i pieniądze też są zasobem. Wypisz wszystko.

7. Ustal budżet — ale nie taki, jak myślisz

Nie chodzi o „mam 500 złotych na reklamę”. Chodzi o to, ile możesz wydać na pozyskanie jednego klienta.

Policz średnią wartość zamówienia, potem marżę, potem to, ile z niej chcesz zostawić u siebie. Wyjdzie Ci, że na jedną usługę możesz dać piętnaście złotych, a na inną pięćset.

To zawęża liczbę miejsc, w których warto działać — i bardzo dobrze. Nie chodzi o to, żeby być wszędzie, tylko tam, gdzie są Twoi klienci.

Budżet zero to też odpowiedź. Wtedy pytanie brzmi: jakie działania podejmiesz, nie wydając nic.

8. Zbadaj konkurencję — dopiero teraz

Kolejność ma znaczenie. Dopiero gdy wiesz, komu, co i w jakim budżecie sprzedajesz, patrzenie na konkurencję ma sens.

Nie chodzi o kopiowanie. Chodzi o to, żeby powiedzieć: „ten kanał u nich działa i pasuje do mojej strategii, zróbmy coś podobnego”. Inspiracja i ręka na pulsie, nie naśladownictwo.

9. Zaplanuj działania

To jeden z podstawowych błędów — brak planu. Efektem jest chaos i działania od przypadku do przypadku. Zaplanuj konkretnie: co robisz, za ile, w jakim czasie i kto się tym zajmie.

10. Zdecyduj, co mierzysz

Jeśli ważne są lajki — mierz lajki. Jeśli sprzedaż — mierz poszczególne kroki ścieżki, a nie samą sprzedaż.

Klient widzi artykuł, przechodzi do koszyka, porzuca go, wraca po remarketingu. Może się okazać, że wraca tylko wtedy, gdy wcześniej był na blogu. Każdy z tych kroków trzeba widzieć osobno.

Tylko nie przesadź z liczbą wskaźników. Nie chodzi o to, żeby zostać analitykiem.

11. Zadbaj o legalność

Mówię to jako wspólnik w kancelarii eMediator Legal. Jeśli przyjdziesz i zapytasz „czy można tak zrobić?”, często usłyszysz, że nie powinno się. Jeśli przyjdziesz z gotowym pomysłem i powiesz „opracujcie mi to zgodnie z prawem” — prawdopodobnie znajdziemy rozwiązanie.

W zdecydowanej większości przypadków da się zrealizować swoją wizję legalnie. Nie chcę, żeby prawo ograniczało Cię na etapie kreatywnej pracy — ale zanim ruszysz, ktoś powinien to sprawdzić.

12. Zdobywaj wiedzę na bieżąco

Nie „mam chwilę, przeczytam książkę”. W marketingu ciągle coś się zmienia i pojawiają się nowe możliwości.

Jest powiedzenie, pod którym się podpisuję: rozwijać się musisz nie po to, żeby iść do przodu, ale żeby zostać w miejscu, w którym jesteś. Nawet jeśli dziś wszystko idzie dobrze.

Siedem pierwszych kroków nic nie kosztuje

Siedem pierwszych kroków to praca do wykonania na kartce. Nie kosztują nic poza czasem — a bez nich każda złotówka wydana później jest wydana na oślep.

Jeśli chcesz od razu przejść do konkretów, zobacz 10 sposobów na zwiększenie sprzedaży — kurs online.

Przeczytaj też

Zostaw komentarz

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.