1+1 = 11. Efekt synergii – osiąganie celów poprzez współpracę dwóch osób!

Jeden plus jeden równa się jedenaście! To właśnie efekt synergii, który daje bardzo duże wyniki, rezultaty i efekty.


Widzę to na wielu płaszczyznach swojego życia. Zarówno prywatnej, jak i zawodowej. Nie mam tutaj na myśli tego, że mam 1 żonę i teraz będziemy mieli 11 dzieci… 😉 Bardziej myślę, jak to wpływa biznesowo na nas dwoje. Jakie wyniki może dać dwoje ludzi, dwa biznesy, czy dwa różne charaktery.

Jak popatrzycie historycznie, bardzo często jest tak, że firmę zakładają dwie firmy. Często zdarza się, że ludzie znają jakąś postać, ale nie zawsze wiedzą, że był jeszcze ktoś, kto doradzał tej osobie. Nawet w Apple mamy dwie osoby: Steve Jobsa i Steve Woźniaka. Jeden był inżynierem, a drugi odpowiadał za ciągłe promowanie firmy i tworzenie marketingu. Bardzo często w takim przypadku mogą pojawić się ogromne konflikty. Dlatego, że jedna z osób będzie chciała wszystko mieć poukładane, a druga będzie skupiła się na ciągłym rozwoju i parciu do przodu. Gdyby natomiast ze sobą nie współpracowali, byłoby to dużo gorsze dla firmy. Bo jeśli współpracują, oczywiście, może dochodzić do jakichś zgrzytów, mogą się ze sobą nie dogadywać najlepiej, mogą chcieć w nieco różnym czasie robić pewne rzeczy. Jeden będzie bardziej zwracał uwagę na jakość, a drugi na to, żeby móc już sprzedawać, działać z marketingiem, rozwijać się i chwalić tym wokół. Gdyby jednak każdy z nich działał osobno, inżynier nigdy nie wypuściłby swojego produktu, bo w jego ocenie cały czas byłby niedopracowany. Z drugiej strony, taka osoba, która będzie chciała tylko iść do przodu, ciągle sprzedawać, ciągle robić coś nowego i ciągle mieć fajerwerki, bardzo szybko by się spaliła i skończyła. Klienci szybko przekonaliby się o tym, że dany produkt nie jest fajny. A jeśli nie miałby dobrych produktów, to nie miałby czego sprzedawać. To, że jedna z osób bardziej siedzi w księgowości, analitycznych rzeczach, wszystko sobie analizuje, a druga idzie do przodu, pozwala na tworzenie bardzo fajnego duetu, który sprawnie funkcjonuje również biznesowo.

Natomiast jeśli popatrzymy jeszcze o krok dalej, to czy firma w ogóle jest w stanie powstać?

Wyobraźcie sobie, że jest osoba, która cały czas coś dopracowuje. Cały czas nie ma iskry, żeby ruszyć, odwagi, żeby zrobić krok do przodu. Jest też druga osoba, która mówi: dobra, robimy to! Wystarczy ten jeden moment, w którym po prostu coś powstanie. I to nie jest nawet efekt 1+1 =11, ale 1+1 daje to, że coś w ogóle powstaje i będzie funkcjonowało, być może milion razy korzystniej. Dana idea, dany pomysł może się rozwinąć.

Ja właśnie jestem taką osobą, która ciągle idzie do przodu i chce coś osiągać.

Większość moich wspólników w różnych biznesach to właśnie takie osoby, których na co dzień nawet nie kojarzycie. Nawet nie wiecie, że w danym biznesie jest jakiś wspólnik! A w praktyce, pracownicy firmy wiedzą, że ta osoba dużo bardziej ogarnia cały biznes niż ja. Ja jestem natomiast tym, który zaczyna coś robić, działać, który otoczył się bardzo mądrymi i dobrymi ludźmi, którzy mocno analizują cały czas, czasem mnie hamują, żebym nie przesadził w jakimś kierunku. Te osoby cały czas pilnują, a ja wymyślam, napędzam, czasem mam zbyt szalone pomysły, a ich zdaniem jest mówienie mi o tym. Efekt synergii może zatem istnieć pomiędzy ludźmi oraz biznesami. Jeżeli nawiążemy jakąś strategiczną współpracę, to może nieproporcjonalnie bardziej wystrzelić dany biznes. Nie będzie dwa, a wręcz kilkadziesiąt razy większy. Pomyślcie na przykład o producencie telewizorów, który nie ma swojej sieci sprzedaży i nagle nawiąże współpracę z firmą, która ma ją ogromną. Ta współpraca przyniesie firmie ogromny wzrost i zysk. Oczywiście, prawdopodobnie marża będzie niższa, natomiast na skali ten biznes będzie się rozrastał.

U mnie był taki efekt w jednej z firm.

Założyliśmy firmę eMediator jako firmę oddłużeniową. W momencie, kiedy otworzyliśmy kancelarię eMediator Legal, wtedy po pierwsze – sam eMediator mógł świadczyć dużo więcej usług, a kancelaria od razu miała klientów, bo był dużo szerszy zakres usług. Współpraca tych dwóch firm spowodowała, że tak naprawdę jako marka, jedna i druga, jako ilość usług, które każda z tych firm mogła świadczyć, marketing wokół tego, jaki mógł być robiony, spowodowało, że te firmy urosły dużo bardziej, niż gdyby każda osobno działała. Przecież jest bardzo dużo kancelarii, jest sporo firm oddłużeniowych. Natomiast to właśnie taka synergia powoduje, że można świadczyć lepsze usługi. Można ich mieć więcej, a to przełoży się automatycznie na większą ilość klientów. Jeżeli budujesz zespół i kogoś do niego dobierzesz, to Twoja firma może rosnąć dużo bardziej, niż tylko o liczbę osób. Jeżeli zbudujesz mądrze drugi biznes obok, który się uzupełnia lub nawiążesz strategiczną współpracę, może to dać świetny efekt. Natomiast tak samo ważne, albo jeszcze ważniejsze, jest to, żeby mieć wokół siebie osoby, które uzupełniają się kompetencjami, charakterem, iskrą do działania, przeanalizowaniem i powiedzeniem komuś, że 80% rzeczy robi dobrze, a natomiast te 20%, jeśli odetniemy, to na przykład marża będzie kilka razy większa. Jeżeli będziemy wiedzieli gdzie uciąć koszty, to już bardziej idziemy w kierunku biznesu. Czasami dołożenie drugiej osoby lub biznesu może spowodować nieproporcjonalnie większy wzrost.

Napiszcie mi w komentarzu, czy mieliście kiedyś styczność z efektem synergii?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *